"Wkrótce zostaną zlecone badania, które dadzą odpowiedź na pytanie jak dużo tych niebezpiecznych substancji trafiło na rekultywowane tereny miasta" - poinformowała śląska policja.
Proceder wykryto dzięki współpracy policjantów z Rudy Śląskiej oraz komend wojewódzkich w Katowicach i Krakowie ze śląskimi i małopolskimi inspektorami ochrony środowiska. Ustalono, że wysyłane przez firmę z Małopolski odpady teoretycznie powinny trafiać do utylizacji w jednej ze śląskich firm. Stało się jednak inaczej.
"Jak się okazało, jedna z ciężarówek wjechała na teren poprzemysłowy w Rudzie Śląskiej, gdzie kierowca zaczął pozbywać się niebezpiecznych odpadów. Policjanci i inspektorzy Wojewódzkiego Inspektoratu Ochrony Środowiska w Katowicach wstrzymali rozładunek wywrotki i zatrzymali kierowcę"
- relacjonują rudzcy policjanci.
Należąca do śląskiej firmy transportowej ciężarówka wraz z ładunkiem została skierowana na specjalny parking dla pojazdów przewożących niebezpieczne materiały. Inspektorzy ochrony środowiska rozpoczęli kontrolę w firmie, do której transport był skierowany, a policjanci pod nadzorem rudzkiej prokuratury gromadzą dowody popełnienia przestępstwa przeciwko środowisku.
Prowadzący sprawę rudzcy policjanci przypuszczają, że odpady pochodzące z recyklingu aluminium mogły być przywożone do Rudy Śląskiej od kilku miesięcy. Postępowanie w tej sprawie trwa.