Wyszukiwanie

Wpisz co najmniej 3 znaki i wciśnij lupę
Polska

Kraków pokazał drogę? Prezes PiS o zjednoczeniu przed wyborami 2027: „Byle nie Tusk!”

"Jeżeli zapytać o mechanizmy tego zwycięstwa, to one się zamykają w dwóch słowach: byle nie Tusk” - powiedział Jarosław Kaczyński, komentując wyniki wyborów w Krakowie. Prezes PiS przekonywał, że porażka kandydatki KO i PSL mimo zaangażowania czołowych polityków koalicji rządzącej może być sygnałem przed przyszłorocznymi wyborami parlamentarnymi. "Jeżeli to hasło "byle nie Tusk" będzie czymś realnym, po prostu zostanie znów zastosowane w praktyce, to można powiedzieć, że jeśli w Krakowie było prawie 25 proc. przewagi, to w Polsce może być jeszcze więcej” - ocenił.

Autor:

Chwilę po północy w poniedziałek poznaliśmy oficjalne wyniki II tury wyborów na prezydenta Krakowa - potwierdziły one dużą przewagę Łukasza Gibały nad kandydatką Koalicji Obywatelskiej i PSL, Moniką Piątkowską. Zdobył 62,12 proc. głosów, a jego rywalka - 37,88 proc. - wynika z danych ze wszystkich obwodów głosowania opublikowanych na stronie Państwowej Komisji Wyborczej. Frekwencja wyniosła 44,27 proc.

Szczegóły w artykule: Znamy oficjalne wyniki z Krakowa. Potwierdzają ogromną przewagę

"Byle nie Tusk". Scenariusz z Krakowa powtórzy się w Polsce za rok?

Dziś rano prezes Prawa i Sprawiedliwości, Jarosław Kaczyński wygłosił oświadczenie. Polityk odniósł się do wyników wyborów w Krakowie i zasugerował, że za rok, przy okazji wyborów parlamentarnych, możliwym jest odsunięcie koalicję 13 grudnia od władzy - idąc pod hasłem: "byle nie Tusk".

Próba w Częstochowie

Kaczyński przypomniał, że "za dwa tygodnie mamy próbę w Częstochowie, trzeba o tym pamiętać, tam jest sytuacja już zupełnie wyjątkowa. Urzędujący formalnie prezydent nie ma prawa nawet wstępu do swojego urzędu, jest obciążony bardzo ciężkimi zarzutami. Sądzę, że gdyby był z innej opcji, to już by się znalazł za kratami. Ale mimo wszystko tam jest jednak problem. Tam jest problem taki, że swego czasu udało skonstruować, na jakich zasadach, to można się tylko domyślać, dość szeroką koalicję. Chcę jasno podkreślić: Prawo i Sprawiedliwość jest zdecydowanie za jego odsunięciem".

"Ci, którzy mieli inne zdanie, bo widocznie jakoś tam w tych relacjach byli, są już dzisiaj poza naszą partią. To chcę też mocno podkreślić, nie jest tam w żaden wypadku reprezentowana przez tych, którzy dzisiaj są już gdzie indziej, ale których nazwiska przez długie lata, nawet dziesięciolecia, jakoś się łączyły z naszą formacją i to był związek ścisły. I dziś ta sytuacja się po prostu całkowicie zmieniła. Jesteśmy zatem, żeby ten kolejny prezydent został odwołany. Wiemy, że także gdzie indziej zbierane są podpisy, które mają doprowadzić do tego, żeby można było złożyć wniosek o referendum. I miejmy nadzieję, że ten ruch takiego oddzielnego sprzeciwu przeciwko patologiom, niekiedy bardzo głębokim patologiom władzy i tej patologii ogólnopolskiej, będzie trwał i przyczyni się do tego, że w przyszłym roku władza w Polsce się zmieni i powstaną szanse na taką wielką naprawę"

– podsumował.

Autor:

Źródło: niezalezna.pl

AKTUALNE PETYCJE

NAJNOWSZE Polska