W piątek wieczorem w asyście służb do gmachu Trybunału Konstytucyjnego wdarła się grupa osób, w tym kandydatów na sędziów TK wybranych przez Sejm, którzy nie złożyli ślubowania przed prezydentem RP. Doszło do siłowego przejęcia TK, a także do uzurpacji kierowania organem przez Annę Korwin-Piotrowską. Na stronie Trybunału zaczęły pojawiać się dokumenty podpisane przez Korwin-Piotrowską jako domniemaną "p.o. prezesa TK".
Z dzisiejszą datą na stronie TK zamieszczono kolejny dokument, noszący tytuł "zarządzenie nr 1/2026 sędzi Trybunału Konstytucyjnego zastępującej Prezesa Trybunału Konstytucyjnego". Anna Korwin-Piotrowska, która podpisała się pod dokumentem, stwierdziła, że "zwołuje posiedzenie Zgromadzenia Ogólnego sędziów TK na dzień 3 listopada", a porządek posiedzenia miałby dotyczyć "rozpatrzenia projektu dochodów i wydatków TK na rok 2027".
Przed południem na stronach TK pojawił się kolejny dokument adresowany przez "Annę Korwin-Piotrowską, sędzię Trybunału Konstytucyjnego, zastępującą Prezesa Trybunału Konstytucyjnego".
Pismo skierowane jest do sędziów i pracowników TK i ma dzisiejszą datę.
Autor powołuje się na decyzje o "natychmiastowej przerwie w czynnościach" sędziów Święczkowskiego i Sochańskiego, prezesa i wiceprezesa TK.
W piśmie można przeczytać, że Korwin-Piotrowska "zarządza" m.in. ograniczenie zadań wykonywanych przez Kancelarię TK i Biuro Służby Prawnej TK do tych, wskazanych przez nią.
"Zawieszam wykonywanie obowiązków pracowniczych, w tym stawianie się do pracy w siedzibie Trybunału, z wyłączeniem pracowników, którzy zostaną przeze mnie poinformowani o konieczności stawiennictwa w siedzibie Trybunału; zawieszenie wykonywania obowiązków pracowniczych następuje z zachowaniem prawa do wynagrodzenia" - czytamy w piśmie.
Co więcej - ze względu "na podwyższone ryzyko zakłóceń porządku publicznego w pobliżu siedziby Trybunału" zaleca sędziom wykonywanie zadań "poza siedzibą Trybunału".
Stwierdziła, że "uchyla wszelkie udzielone do dziś upoważnienia do wykonywania czynności w imieniu pracodawcy" oraz "zawiesza funkcjonowanie biura podawczego".
Dodatkową ciekawą informacją jest to, że po raz kolejny dokumentu tego nie przygotowuje sama Korwin-Piotrowska. Wskazują na to metadane pliku zamieszczone na stronie Trybunału.
W rubryce autor figuruje bowiem "Maciej Berek". Dokument miał powstać w sobotnie przedpołudnie.
