Kobryń to pierwszy zawodnik pozyskany przez kielecki klub przed rozpoczęciem rundy wiosennej. Boczny obrońca został wypożyczony do końca sezonu z Lechii, a Korona zapewniła sobie też opcję pierwokupu zawodnika.
21-letni piłkarz w sezonie 2018/19 był wypożyczony z Lechii do Chojniczanki Chojnice, którą trenował obecny szkoleniowiec Korony Maciej Bartoszek.
"Od czasów naszej wspólnej pracy w Chojniczance, Kobryń zrobił widoczne postępy. Rozegrał kilka dobrych spotkań w ekstraklasie. Jest to bardzo ambitny obrońca, dobrze grający w kontakcie z rywalem, silny fizycznie"
– komplementował piłkarza Bartoszek.
Na testach w Kielcach w ciągu kilku najbliższych dni pojawi się 26-letni Amarildo Leirosa Junior. Brazylijski napastnik w rundzie jesiennej zdobył siedem bramek dla trzecioligowego ŁKS Probudex Łagów.
- Amarildo jest zawodnikiem, który "jest pod ręką". Słyszeliśmy o nim wiele dobrego. Chcieliśmy dać mu szansę jeszcze w poprzednim roku, ale nie było czasu – tłumaczył szkoleniowiec Korony.
Z zespołem pożegnał się Piotr Basiuk. 24-letni środkowy pomocnik, który w tym sezonie zagrał w sześciu meczach kieleckiego zespołu, rozwiązał kontrakt za porozumieniem stron. Bartoszek nie ukrywał, że jeszcze kilku innych piłkarzy może odejść z klubu przed rozpoczęciem rundy wiosennej.
"Mamy nadzieję, że z każdym dniem będą wyjaśniać się pewne sprawy, a kadra ulegnie zmianie. Teraz, po powrocie zawodników do Kielc, będziemy prowadzili rozmowy. Będą tacy piłkarze, którzy bez względu na to, czy uda nam się zakontraktować nowych graczy, opuszczą zespół"
– powiedział trener, który jednocześnie jest dyrektorem sportowym Korony.
Jak dodał, drużynie potrzebne są wzmocnienia.
"Szukamy zawodników na kilka pozycji. Chcemy wzmocnić każdą formację i przebudować zespół. Jesteśmy w trakcie sezonu. Wielu zawodników ma ważne kontrakty. Trwają rozmowy, również z klubami. Nie jest to proste. Zależy nam, aby nie byli to wolni gracze, którzy nie grali w ostatnim czasie. Celujemy w zawodników, którzy jesienią grali więcej"
– podkreślił Bartoszek.
Piłkarze Korony do rundy wiosennej będą się przygotowywali na własnych obiektach. Rozgrają w tym czasie pięć meczów sparingowych, pierwszy 23 stycznia z Zagłębiem Sosnowiec.
"Odpoczęliśmy w ostatnim czasie. Spędziliśmy wiele chwil w rodzinnym gronie. Był czas na przemyślenia i wróciliśmy z czystszymi głowami i większą chęcią do gry. Teraz musimy dostosować się do warunków. Nie wyjeżdżamy na zgrupowanie, ale mamy bardzo dobre obiekty do treningów"
– zapewnił bramkarz Marek Kozioł.
Po rundzie jesiennej kielczanie zajmują 11. miejsce w tabeli. W 16 spotkaniach zgromadzili 21 punktów i do szóstego miejsca, gwarantującego walkę w barażach o ekstraklasę, tracą sześć "oczek".
"Chcemy walczyć o pierwszą szóstkę, a później zagrać w barażach. Taki sobie cel postawiliśmy" – podkreślił kapitan zespołu Jacek Kiełb.
Pierwszoligowe rozgrywki kielczanie wznowią 20 lutego wyjazdowym spotkaniem z Widzewem Łódź.