Dodatkowe obostrzenia od 28 grudnia do 17 stycznia 2021 r. (do końca przerwy szkolnej), w tym zamknięcie hoteli, ograniczenie w działaniu galerii handlowych oraz czasowy zakaz przemieszczania się w noc sylwestrową ogłosił w czwartek minister zdrowia Adam Niedzielski. Zapowiadając te restrykcje, szef Ministerstwa Zdrowia użył terminu "kwarantanna narodowa".
Przedstawiciele Konfederacji odnieśli się do "narodowej kwarantanny" podczas konferencji prasowej w Sejmie.
Według posła Michała Urbaniaka "oszukani" czują się m.in. właściciele stoków narciarskich.
Zdaniem Urbaniaka rząd przygotowuje nowe obostrzenia "na kolanie, kierując się swoim kaprysem", wskutek czego "przepisy stają się groteskowe", a państwo "śmieszne".
Również poseł Dobromir Sośnierz ocenił, że rząd nie przygotował się do drugiej fali pandemii, nie wyciąga wniosków z wcześniejszych błędów, nadal "nie ma pomysłu" na walkę z pandemią, wciąż "prowadzi radosną twórczość" i "wykonuje paniczne ruchy".
Przykładem mogą być - jak mówił - "pomysły na sylwester, czyli godzina policyjna od 19 do 6 rano". Według posła, zakaz przemieszczania miał obowiązywać od godz. 21, "ale minister się pomylił w tym zamieszaniu i napisał, że od 19".
Sośnierz pytał też, "co z niesprzedanymi fajerwerkami, skoro nie będziemy mogli ich wystrzelać". "
W opublikowanym w czwartek komunikacie rząd poinformował o przedłużeniu etapu odpowiedzialności, z czym wiążą się dodatkowe ograniczenia. Od 28 grudnia do 17 stycznia oprócz dotychczasowych obostrzeń zamknięte zostają hotele, także na ruch służbowy oraz stoki narciarskie, zamknięte będą też galerie handlowe, oprócz m.in. sklepów spożywczych, aptek, drogerii.
Ponadto w noc sylwestrową z 31 grudnia 2020 r. na 1 stycznia 2021 r. w godzinach od 19 do 6 w całym kraju będzie obowiązywał zakaz przemieszczania się. Wyjątkiem będą m.in. niezbędne czynności służbowe oraz inne wskazane w rozporządzeniu.