Abp Piszcz zmarł we wtorek 22 marca w wieku 93 lat. Uroczystości pogrzebowe odbędą się w poniedziałek. Zostanie pochowany w krypcie Arcybiskupów Warmińskich w bazylice katedralnej św. Jakuba w Olsztynie.
Biskup greckokatolicki Arkadiusz Trochanowski w kondolencjach opublikowanych na stronach Eparchii Olsztyńsko-Gdańskiej napisał, że "ze smutkiem przyjął informację o śmierci arcybiskupa Edmunda Piszcza, pierwszego arcybiskupa Archidecezji Warmińskiej".
"W imieniu duchowieństwa oraz wiernych Greckokatolickiej Eparchii Olsztyńsko-Gdańskiej przesyłam wyrazy szczerego współczucia zarówno najbliższej rodzinie zmarłego, jego przyjaciołom, jak i umiłowanym w Chrystusie wiernym Archidiecezji Warmińskiej, którym ś.p. arcybiskup Edmund Piszcz służył z wielkim zaangażowaniem i ojcowskim oddaniem przez wiele lat"
- podkreślił.
"Jesteśmy głęboko wdzięczni abp. Piszczowi za piękne kapłańskie życie i służbę Chrystusowi i Kościołowi" - dodał bp Trochanowski.
W niedzielę kapłani, siostry zakonne i wierni żegnają zmarłego arcybiskupa seniora w Centrum św. Jakuba w Olsztynie, gdzie została wystawiona trumna z ciałem hierarchy.
Wieczorem zostanie przeniesiona do bazyliki katedralnej, w której odprawiona zostanie msza żałobna.
W poniedziałek o g. 12 w bazylice odprawiona zostanie msza pogrzebowa pod przewodnictwem arcybiskupa metropolity warmińskiego Józefa Górzyńskiego. Ciało zmarłego arcybiskupa zostanie złożone w Krypcie Arcybiskupów Warmińskich w bazylice katedralnej.
3 kwietnia 1982 r. papież Jan Paweł II mianował ks Edmunda Piszcza biskupem pomocniczym chełmińskim. Sakrę biskupią przyjął 20 maja 1982 r. z rąk abp. Józefa Glempa.
Jego zawołaniem biskupim były słowa zaczerpnięte z listu św. Jana: "Miłujmy czynem i prawdą".
28 listopada 1985 r. został administratorem apostolskim "sede plena" diecezji warmińskiej, a od 22 października 1988 r. pełnił urząd biskupa warmińskiego. Po reformie administracyjnej Kościoła w Polsce w 1992 r. papież mianował go pierwszym arcybiskupem metropolitą warmińskim. W 2006 r. przeszedł na emeryturę. Do ostatnich dni życia był aktywny duszpastersko.