W czwartek maksymalne ceny wynoszą odpowiednio 6,83 zł za litr benzyny 95, 7,71 zł za litr benzyny 98 oraz 7,74 zł za litr oleju napędowego.
Od piątku będzie to więc odpowiednio:
- benzyna 95 – 6,90 zł (wzrost o 7 gr),
- benzyna 98 – 7,77 zł (wzrost o 6 gr),
- olej napędowy – 7,82 zł (wzrost o 8 gr).
Kolejne obwieszczenie ministra energii ma zostać opublikowane 9 października. Dokument określi maksymalne ceny, które będą obowiązywać w sobotę, niedzielę oraz poniedziałek.
Opóźniona reakcja rządu
Obecny mechanizm jest częścią pakietu Ceny Paliwa Niżej (CPN). To już jego trzecia odsłona. Rozwiązanie ma ograniczać wzrost cen paliw i zmniejszać koszty tankowania ponoszone przez kierowców. Jednak zostało wdrożone dopiero po tym, jak prezydent Karol Nawrocki podpisał ustawę dotyczącej podatku od nadzwyczajnych zysków przedsiębiorstw paliwowych. Skierował ją jednocześnie do TK w ramach kontroli następczej.
Koncerny paliwowe zapłacą specjalny podatek
Źródłem finansowania obniżek ma być nowa danina od firm paliwowych osiągających ponadprzeciętne zyski. Przepisy zakładają 60-procentowy podatek od nadwyżkowych zysków ze sprzedaży paliw ciekłych.
Danina obejmie nadzwyczajne zyski osiągnięte od 1 marca 2026 r. do 31 marca 2027 r. przez przedsiębiorstwa zajmujące się produkcją paliw oraz firmy posiadające koncesję na obrót paliwami z zagranicą.