Po odśpiewaniu hymnu, manifestację zainaugurował prezes Prawa i Sprawiedliwości Jarosław Kaczyński.
- To piękny dzień - Polska się budzi, ale musi się obudzić do końca. Opowiem państwu pokrótce, co działo się w naszym kraju przez ostatnie trzy lata - rozpoczął.
- Zwyciężyła Platforma Obywatelska i jej koalicjanci. Zrobili to, bo mieliśmy do czynienia z wielkim kłamstwem, które rzadko zdarza się w państwach demokratycznych. Kłamano tak, że przejdzie to do czarnej historii demokracji. Z drugiej strony 100 konkretów - to oszukańcze propozycje o których wiedzieli, że nie uda się ich przeprowadzić - przypomniał.
Przekonywał, że „formuła, która doprowadziła ich do sukcesu, była stosowana także później, ale jest stosowana także dziś”.
- Dziś ta władza trwa tylko dlatego, że kłamie, kłamie i jeszcze raz kłamie. I z tym kłamstwem trzeba skończyć. Trzeba sprawić, żeby kłamstwo nie docierało do naszych obywateli, a zaczęła docierać prawda
- mówił.
I dalej: „musimy nie tylko rządzić inaczej. Musimy zabezpieczyć Polskę raz na zawsze przed takimi wydarzeniami, które dziś mają miejsce. Dziś stoimy przed jedną z dwóch niezależnych jeszcze instytucji - Trybunał Konstytucyjny i Narodowy Bank Polski”.
Ostrzegł, że „być może niedługo przyjdzie moment, by stanąć przed NBP i go bronić”.
- Nie chodzi przecież o ludzi, którzy tam pracują; chodzi o to, by Polsce nie narzucono tego, co nas prowadzi do biedy i nędzy. Chodzi o euro, cały plan dalszej integracji Unii Europejskiej, który zrobi z Polski przedmiot. Nie możemy do tego dopuścić. Taka jest stawka – także tej demonstracji. Dziękuję za tak liczną dziś frekwencję
- zwrócił się do obecnych.
LIVE | Manifestacja w obronie Trybunału Konstytucyjnego i polskich wartości | Prawo i Sprawiedliwość https://t.co/8fY2nw1CyU
— Prawo i Sprawiedliwość (@pisorgpl) October 17, 2026