- Otóż to by oznaczało, że Polska napadnięta, poddana monstrualnej okupacji, monstrualnym zbrodniom, ma dzisiaj za to jeszcze płacić. Kto, kto ma choćby kawałek polskiej duszy, polskiego serca i polskiego umysłu, może coś takiego powiedzieć? Pan Trzaskowski najwyraźniej chyba tego nie ma skoro mówi, że to jest sprawa do rozmowy
- ocenił Kaczyński.
- My możemy rozmawiać o odszkodowaniach dla Polski, ale nie o odszkodowaniach, które my mamy płacić za to, żeśmy w 1939 r. - mając inne wyjście, bo przecież były propozycje niemieckie - podjęli walkę z Niemcami hitlerowskimi, a chwilę później także zostaliśmy zaatakowani przez sowiecką Rosję i ponieśliśmy tego naprawdę potworne konsekwencje
- mówił prezes PiS.
Wskazywał przy tym, że bardzo wielu Polaków zapłaciło życiem za ratowanie Żydów, których - jak zauważył - "biorąc pod uwagę warunki, jakie panowały w Polsce - uratowano stosunkowo dużo".
- Powtarzam, biorąc pod uwagę warunki, zagrożenie śmiercią już nie tylko tego, który ratuje, ale także jego rodziny. Krótko mówiąc, naprawdę trzeba być bardzo specyficznego rodzaju człowiekiem, żeby coś takiego mówić, o czymś takim myśleć. Pewnie teraz on by zaprzeczył, ale proszę tym zaprzeczeniom - jeżeli by padły na przykład jutro - nie wierzyć. Powiedział, że trzeba o tym rozmawiać, bo jakiś czas temu był o to pytany
- podkreślił prezes PiS.
Kaczyński zapewnił, że PiS oraz prezydent Andrzej Duda są gwarancją tego, że "nie będziemy niczego płacić, że nie dojdzie do tego, że Polska ma być dzisiaj obciążana z tego powodu, że Niemcy dopuścili się wobec Żydów monstrualnej zbrodni"