Jeszcze się nie urodziła, a już przeszła operację
"Ogromne przerażenie, strach i wielkie oczekiwanie… Te słowa najlepiej opisują kilka ostatnich dni. Wreszcie otrzymaliśmy wiadomość od lekarzy, że pierwsza operacja naszej maleńkiej Łucji, przeprowadzona jeszcze w życiu płodowym, została przeprowadzona bez komplikacji" – mówią rodzice oczekujący na swoją trzecie dziecko.
Trzecia ciąża, trzecia pociecha, pełne emocji oczekiwanie całej rodziny. Kolejna standardowa wizyta u lekarza, która na zawsze zostanie w ich pamięci.
„Początkowo usłyszeliśmy o podejrzeniu nieprawidłowości, ale to uruchomiło całą machinę: strachu, kolejnych konsultacji, rozpaczliwego poszukiwania ratunku. Nadziei, która nie opuściła nas do dzisiaj. Diagnoza - krytyczna wada serca - stenoza aorty z restrykcyjnym otworem owalnym odwróciła nasze życie do góry nogami"
– piszą rodzice małej Łucji.
Chcesz wesprzeć tę rodzinę - weź udział w zbiórce TUTAJ
Mała została zakwalifikowana do operacji w Austrii. Pierwszy zabieg został przeprowadzony jeszcze w życiu płodowym. Niestety, to tylko pierwszy krok na drodze w walce o życie i zdrowie Łucji. Plan leczenia zakłada kilka etapów. Każdy z nich oznacza ogromne koszty – łącznie niemal 600 tys. zł.
„To kwota, która może zapewnić naszemu dziecku życie oraz zdrowie, dlatego nie poddamy się bez walki! – czytamy na stronie, gdzie zorganizowano zbiórkę pieniędzy na ten cel.
Chcemy wziąć Łucję w ramiona i zapewnić, że jest i będzie bezpieczna. Oczami wyobraźni widzimy przyszłość, w której ten etap będzie dla nas tylko traumatycznym i bolesnym wspomnieniem – piszą rodzice i apelują o pomoc.
Niech wiadomość o potrzebie pomocy niesie się w sieci. W grupie "RATUJEMY SERDUSZKO ŁUCJI" można licytować wystawione przedmioty. Pieniądze z aukcji idą dla małej Łucji. Wystawiaj rzeczy na licytacje, licytuj, pomagaj! Dobro wraca!
Wszystkich zachęcamy do udostępniania swoim znajomym linków!
