Sąd uznał kierowcę za sprawcę wypadku w Głuchowie k. Chełmży (Kujawsko-Pomorskie), gdzie doszło do czołowego zderzenia dwóch aut. Zdaniem sędziego Marka Tycińskiego manewr wyprzedzania, którego podjął się oskarżony, został przeprowadzony bez wcześniejszego upewnienia się w zakresie jego bezpieczeństwa.
W wypadku zginęły 19-letnia Dominika i siedmioletnia Julka, a kolejne cztery osoby doznały ciężkich obrażeń.
Sąd wymierzył oskarżonemu karę 6 lat bezwzględnego więzienia. Nałożył na niego także 10-letni zakaz kierowania pojazdami mechanicznymi. Został on także zobowiązany do zapłaty 50 tys. zł pokrzywdzonym. Orzeczenie nie jest prawomocne.
Prokuratura wnosiła o karę 8 lat pozbawienia wolności.
Radosław J. prowadził 1 czerwca 2019 r. nissana almerę i jechał w kierunku Świecia. Zdaniem biegłych znacznie przekroczył dopuszczalną prędkość, jadąc 118 km/h w miejscu, gdzie obowiązywało ograniczenie do 90 km/h.
Wyprzedzając volkswagena, młody kierowca doprowadził do zderzenia z jadącą z przeciwnego kierunku skodą octavią.