Bartosz Kotecki, pełniący obowiązki dyrektora Dolnośląskiego Wojewódzkiego Urzędu Pracy (DWUP) we Wrocławiu, podkreślił, że pracodawcy chętnie korzystają z tarczy antykryzysowej i dopłat do wynagrodzeń z Funduszu Gwarantowanych Świadczeń Pracowniczych.
„Do dziś wpłynęło do nas blisko 900 wniosków opiewających na ponad 200 mln zł, które ochronią nawet 30 tysięcy miejsc pracy. Te liczby robią duże wrażenie, ale też pokazują skalę pomocy jaka jest potrzebna”
- wskazał Kotecki.
Dodał, że urząd codziennie wydaje decyzje o kilkudziesięciu przelewach. „W sumie to będzie 75 mln zł dla tysięcy pracowników” – powiedział Kotecki.
Realizowany przez Dolnośląski Wojewódzki Urząd Pracy element rządowej tarczy antykryzysowej to – jak podkreślił wcześniej rzecznik DWUP Stefan Augustyn - „w ślad za decyzją Ministerstwa Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej, dofinansowanie zatrudnienia z Funduszu Gwarantowanych Świadczeń Pracowniczych przewidziane dla firm w kłopotach”.
Pomoc ta ma trafiać do przedsiębiorców, którym podczas przestoju ekonomicznego czy obniżonego wymiaru czasu pracy spadły obroty po 1 stycznia. W zależności od okresu porównania spadek ten musi wynosić minimum o 15 lub 25 proc. - wskazał rzecznik. Dodał, że w przypadku przestoju ekonomicznego, pracodawcy mogą liczyć na ponad 1,5 tys. zł przez trzy miesiące na osobę, a w przypadku obniżonego wymiaru pracy - na przeszło 2,4 tys. zł na pracownika.