Wyszukiwanie

Wpisz co najmniej 3 znaki i wciśnij lupę
Polska

Jędrzej Kodymowski, autor muzyki do „Naszości”: „To był bunt dobrych ludzi przeciwko złym ludziom”

- Generalnie to był bunt dobrych ludzi przeciwko złym ludziom. Przeciwko tym, którzy ze względów materialnych zblatowali się tymi, którzy prowadzili m. in. przeciwko Polsce imperialistyczną politykę. Oni byli wyzyskiwaczami, nie wyzyskiwanymi. Ta cała komuna, czasy komunizmu, to z wrażliwością lewicową nie miało nic wspólnego – powiedział Jędrzej Kodymowski, lider zespołu Apteka i autor muzyki do filmu „Naszość – tylko dla nienormalnych”. Film wszedł do kin w całej Polsce, a 1 września o 20:00 pokazany zostanie w największej sali kinowej w Polsce w krakowskim Kinie Kijów. W pokazie wezmą udział bohaterowie filmu. Po nim odbędzie się koncert zespołu Apteka.

Autor:

- Naszość tak jak Apteka to były działania naprawdę alternatywne. Takiej prawdziwej, oddolnej alternatywy. Tam nie było jakiejś sztucznej hierarchii, tylko wszystko było naturalne. Zaangażowane w działalność tej grupy były osoby o zupełnie różnych światopoglądach czy spojrzeniu na politykę

– powiedział Jędrzej Kodymowski „Kodym” w Telewizji Republika. Łączył je sprzeciw wobec postkomunizmu.

Dziennikarz Michał Trześniewski zapytał gościa, co sądzi o opinii tych, co uważają, że to już nie był czas do tego typu buntu, bo komuna została pokonana. - Absolutnie się z tym nie zgadzam. Z perspektywy czasu możemy tą całą sytuację trafnie ocenić. Postkomunizm to było przedłużenie komunizmu, on był po prostu jego dalszym etapem. Tak samo jak w czasach komunizmu, dzisiaj te wszystkie ruchy nic nie mają wspólnego z tym, żeby ludziom ułatwić życie. Wręcz odwrotnie – odpowiadał Kodym.

Jego zdaniem to, o co walczyła Naszość, pozostaje cały czas aktualne. - Ten spór będzie jeszcze trwać przez jakiś czas. Ze względu na to, że wywodzimy się z różnych domów. I to ma zasadniczy wpływ na to, jak się kształtuje dzisiaj ten podział, ta cała polaryzacja. Tamci nie godzą się, żeby negatywnie oceniać zło. To nigdy nie będzie zaakceptowane przez tych, którzy idą w stronę Słońca, w stronę jasności i prawdy. Klimat muzyki Apteki idealnie wpasował się w to, o czym opowiada film. - Są tacy, co przychodzą na ten film dla muzyki Apteki. A potem dowiadują się, czym była Naszość – powiedziała po premierze filmu w kinie Atlantic jego reżyser Magdalena Piejko.

Gdzie można obejrzeć film? W Poznaniu w kinach Rialto, Malta, Bułgarska i Helios. W Warszawie w kinach Atlantic, Luna i Ujazdowskie. W Krakowie w kinie Kijów. We Wrocławiu w kinie Nowe Horyzonty. W Gdyni w Gdyńskim Centrum Filmowym. W Łodzi w kinie Charlie. W Katowicach w kinie Światowid. W Lublinie w kinie Bajka. W Rzeszowie w kinie Zorza. W Olsztynie w kinie Awangarda. W Cieszynie w kinie Piast. W Nowy Sączu w kinie Sokół. W Zakopanem w kinie Miejsce. W Rudzie Śląskiej w kinie Patria. W Łowiczu w kinie Fenix. We Włoszczowej w kinie Muza. W Wolbroniu w kinie Radość. W Wągrowcu w Młodzieżowym Domu Kultury.

Rozmowę z Kodymem oraz uczestnikiem działań Akcji Alternatywnej Naszość Krzysztofem „Zyziem” Konieczką obejrzeć można poniżej:
 

Autor:

Źródło: niezalezna.pl

Wesprzyj niezależne media

W czasach ataków na wolność słowa i niezależność dziennikarską, Twoje wsparcie jest kluczowe. Pomóż nam zachować niezależność i kontynuować rzetelne informowanie.

* Pola wymagane