Wyszukiwanie

Wpisz co najmniej 3 znaki i wciśnij lupę
Polska

Jarmark wielkanocny wraca na krakowski Rynek. Po 2 latach!

Ok. 80 wystawców zaprezentuje swoje produkty podczas tegorocznego jarmarku wielkanocnego, który po dwóch latach wraca na Rynek Główny w Krakowie. Wydarzenie potrwa od 7 do 18 kwietnia.

Autor:

Jarmark wielkanocny na Rynku Głównym organizowany był cykliczne do czasu wybuchu pandemii. Wydarzenie łączy się z przygotowaniami do świąt wielkanocnych, odwołuje się także do obrzędów, regionalnych tradycji, folkloru Małopolski i dzielnic Krakowa, a także do folkloru zwierzynieckiego.

Odwiedzający jarmark mogą nabyć świąteczne przysmaki, rękodzieło wykonane przez lokalnych rzemieślników. W zamyśle organizatorów, targi mają umożliwiać poznawanie Krakowa i Małopolski właśnie za sprawą prezentacji tradycji kulinarnych i wyrobów artystycznych, rzemieślniczych.

Podczas tegorocznego jarmarku produkty zaprezentuje 80 wystawców.

„Cieszę się, że możemy powrócić na krakowski Rynek po dwuletniej przerwie i zaprezentować kiermasz w odmienionej formie i kolorystyce. Nasi stali bywalcy z pewnością zauważą zmodyfikowany układ stoisk wystawienniczych, nowe, oryginalne dekoracje a także asortyment, w którym mocniej eksponujemy nawiązanie do lokalnego rzemiosła”

– powiedział prezes Kongregacji Kupieckiej Wiesław Jopek.

Motywem przewodnim wydarzenia ma być drzewko emausowe, nawiązujące do lokalnej tradycji, przypominanej w formie konkursu od ośmiu lat przez Muzeum Krakowa.

Tradycja ta sięga czasów przedchrześcijańskich i wierzeń, że dusze zmarłych powracają na ziemię pod postacią ptaków i szukają schronienia w gałęziach drzew. Tradycyjne drzewka emausowe składały się z gniazda z figurkami piskląt lub figurki ptaka osadzonego na kiju ozdobionym listkami. Drzewko symbolizuje też budzenie się przyrody do życia.

Jarmarkowi będą towarzyszyć występy regionalnych zespołów.

W Wielką Sobotę, o godz. 11, odbędzie się zaś uroczyste święcenie wielkanocnych koszyków.

Autor:

Źródło: niezalezna.pl, PAP

Wesprzyj niezależne media

Ten materiał powstał dzięki wsparciu Czytelników. Pomóż nam pisać dalej