19-latek, który w środę w Zespole Szkół Zawodowych nr 4 w Ostrołęce zaatakował nożem 9 osób, w czwartek późnym popołudniem został doprowadzony do Prokuratury Okręgowej. Czynności prokuratorskie prowadzono do wczesnych godzin wieczornych.
Ok. godz. 20:30 odbył się briefing prasowy rzecznik Prokuratury Okręgowej w Ostrołęce prok. Elżbiety Edyty Łukasiewicz.
- Zakończyliśmy czynności z Jakubem Z. Przedstawiliśmy mu łącznie dziewięć zarzutów. Jest to sześć zarzutów usiłowania zabójstwa poszczególnych osób. Pokrzywdzonych jest dwóch nauczycieli i pięciu uczniów. Jeden czyn usiłowania zabójstwa wielu osób przy użyciu materiałów wybuchowych oraz z motywacji zasługującej na szczególne potępienie. W tym zakresie pokrzywdzonych jest jedna nauczycielka i dziesięciu uczniów
- powiedziała dziennikarzom.
- Postawiliśmy mu również zarzut kierowania gróźb karalnych wobec dwóch pracowników szkoły oraz usiłowania zabójstwa dwóch przypadkowych osób już poza terenem szkoły - dodała.
Z. złożył wyjaśnienia i przyznał się do winy.
- Jednakże te wyjaśnienia nie odnoszą się do istoty sprawy. Możemy powiedzieć, że te wyjaśnienia nie nawiązują do tych czynów, które zostały mu przedstawione - zastrzegła prok. Łukasiewicz.
- Za te czyny grozi kara dożywotniego pozbawienia wolności - przyznała.
Poinformowała też, że śledczy skierują do Sądu Rejonowego w Ostrołęce wniosek o tymczasowe aresztowanie na okres trzech miesięcy.
- Ten wniosek jest aktualnie formułowany. Zostanie skierowany jeszcze dzisiaj. Nie wiem jednak, kiedy sąd wyznaczy posiedzenie aresztowe. Sąd ma na to 24 godziny
- powiedziała.
W środę przed południem uczeń klasy maturalnej wszedł na teren swojej szkoły i zaatakował nożem 9 osób - 5 uczniów, 2 nauczycieli i 2 osoby postronne. Ranni trafili do szpitali w Łomży i Ostrołęce, ich życiu nie zagraża niebezpieczeństwo.
Jak przekazywała wcześniej rzeczniczka prokuratury, 19-latek wszedł do szkoły z plecakiem z zawartością materiału wybuchowego, tzw. domowej roboty. Pozostawił go w pracowni komputerowej. Gdy z plecaka zaczął wydobywać się dym, jedna z obecnych osób wyrzuciła go przez okno na zewnątrz budynku.
Jakub Z. został zatrzymany po kilkudziesięciu minutach od ataku w pobliżu plaży miejskiej — około 400-500 metrów od szkoły. Był ranny - prawdopodobnie dokonał samookaleczenia i trafił do szpitala. Po opatrzeniu został przewieziony do policyjnej celi, gdzie czekał na doprowadzenie do prokuratury.
Rzecznik ostrołęckiej policji powiedział, że 19-latek nie był wcześniej notowany w związku z przestępstwami kryminalnymi, tylko z posiadaniem nieznacznej ilości narkotyków.