Jak poinformował ppor. Piotr Zakielarz z Bieszczadzkiego Oddziału Straży Granicznej, do zdarzenia doszło we wtorek w okolicach Arłamowa na Podkarpaciu. Na czteroosobową grupę: trzech mężczyzn i kobietę w wieku od 21 do 30 lat, wędrujących od granicy państwa w głąb kraju, natknęli się funkcjonariusze Straży Granicznej z Wojtkowej patrolujący teren przygraniczny.
"Cudzoziemcy nie mieli przy sobie dokumentów, ale zeznali że pochodzą z Indii. Byli w dobrej kondycji, mieli bagaże i byli dobrze przygotowani na podróż. Wyjaśnili, że na Ukrainę dostali się legalnie drogą lotniczą. Ich ostatecznym celem były kraje Europy Zachodniej"
– wyjawił ppor. Zakielarz.
Dodał, że strażnicy graniczni szybko ustalili miejsce pieszego przekroczenia granicy z Ukrainy.
Cudzoziemcy przyznali się do nielegalnego przekroczenia granicy i dobrowolnie poddali karze 6 miesięcy pozbawiania wolności w zawieszeniu na 2 lata.
Zostali przekazani z powrotem na Ukrainę w ramach umowy o readmisji.
Z danych Bieszczadzkiego Oddziału Straży Granicznej wynika, że od początku 2021 roku zatrzymanych zostało 146 cudzoziemców, którzy nielegalnie przekroczyli podkarpacki odcinek granicy z Ukrainą oraz Słowacją w celach migracyjnych. Byli to głównie obywatele państw Bliskiego Wschodu: Afganistanu, Turcji i Syrii oraz Afryki, m.in. Somalii, Gambii i Nigerii. „Wśród zatrzymanych byli również obywateli tak egzotycznych krajów jak Indie i Sri Lanka” – dodał ppor. Zakielarz.