Jak poinformowała Izabela Sobczyk z Komendy Miejskiej Policji w Łodzi, dyżurny miasta otrzymał informację, że na ul. Będzińskiej doszło do pobicia młodego mężczyzny.
Podczas rozmowy z poszkodowanym 22-latkiem policjanci ustalili, że znajomy jego matki zadzwonił do niego, proponując spotkanie nieopodal sklepu spożywczego. Kiedy przyszedł na umówione miejsce, zastał pod marketem znajomego biesiadującego z dwiema osobami. Jeden z nich uderzył 22-latka pięścią w twarz i grożąc dalszym pobiciem oraz podpaleniem drzwi do mieszkania, wraz z drugim agresorem wymusił na poszkodowanym kupno trzech piw.
"Sprawcom jednak nie było dość. Zabrali chłopakowi portfel, w którym było kilkadziesiąt złotych" – dodała Sobczyk.
Do napastników dotarli kryminalni z VII Komisariatu Policji w Łodzi. Zatrzymali 29-latka odpowiedzialnego za usiłowanie rozboju, a następnie 52-latka, który groził poszkodowanemu pobiciem. Obaj usłyszeli zarzuty. Starszy z mężczyzn odpowie za groźby karalne, co jest zagrożone karą do 2 lat więzienia. Jego 29-letni kompan usłyszał zarzut usiłowania rozboju i wymuszenia rozbójniczego, za co grozi kara nawet 12 lat więzienia. Sąd zastosował wobec podejrzanych dozór policyjny.