21-latek usłyszał zarzut rozboju z użyciem niebezpiecznego narzędzia zagrożony karą od trzech do 12 lat więzienia. Sąd przychylił się w środę do wniosku Prokuratury Rejonowej w Żarach oraz policji i aresztował młodego mężczyznę na trzy miesiące.
Policjantka podkreśliła, że do ustalenia i zatrzymania podejrzanego o rozbój doszło dzięki dobremu rozpoznaniu i skutecznej pracy operacyjnej policjantów z lubskiego komisariatu. Był on w ich rękach już tego samego dnia, w którym doszło do przestępstwa.
Te miało miejsce we wtorek (9 czerwca br.) nad ranem, na jednej ze stacji paliw w Lubsku. Nieznany mężczyzna ubrany na czarno, w kapturze oraz maseczce na twarzy podszedł do kasjerki, wyciągnął maczetę spod bluzy i grożąc nią, nakazał kobiecie otworzyć dwie kasy.
"Pieniądze z kasy zapakował do reklamówki i uciekł. Śledczy odzyskali część skradzionej gotówki, którą zatrzymany ukrył w swoim mieszkaniu" – dodała policjantka.