Wyszukiwanie

Wpisz co najmniej 3 znaki i wciśnij lupę
Polska

Finał wielkich regat w zmienionej formule

Mniejszy budżet i rozproszenie imprez w mieście – to główne założenia planowanego na 31 lipca-3 sierpnia 2021 r. szczecińskiego finału Regat Wielkich Żaglowców. The Tall Ships' Races mają zakończyć się w Szczecinie po raz czwarty.

Autor:

"Zależy nam na tym, abyśmy próbowali wracać do normalności, głęboko w to wierzymy, że lato przyszłego roku to już będzie czas, gdy będzie można organizować wydarzenia, choć zdajemy sobie sprawę, że reżim sanitarny będzie nas cały czas obowiązywał"

– powiedział podczas konferencji prasowej online zastępca prezydenta Szczecina Krzysztof Soska.

Dodał, że miasto chce zorganizować wydarzenie "w taki sposób, aby nikt nie miał obaw o zdrowie swoje i swoich bliskich".

Dotychczas podczas finałów regat – Szczecin był ich gospodarzem trzykrotnie – większość wydarzeń odbywała się wzdłuż Odry, przede wszystkim w rejonie Wałów Chrobrego i miejskiej wyspy Łasztowni.

Zmieniona formuła ma polegać m.in. na rozproszeniu przygotowanych atrakcji w całym śródmieściu tak, aby mieszkańcy i turyści nie gromadzili się w jednym miejscu.

"Chcemy wejść z wydarzeniami w głąb miasta i tam tworzyć sceny, na których będzie się dużo działo, ale w mniejszym formacie" – wskazał Soska.

Zamiast dużych koncertów, które towarzyszyły finałom (na scenie u stóp Wałów Chrobrego występowali m.in. Nelly Furtado czy Andrea Boccelli) zaplanowano kilka mniejszych, głównie z występami szczecińskich artystów. Scenami mają być także pokłady żaglowców, na których będą się odbywać koncerty szantowe.

Zastępca prezydenta dodał też, że budżet wydarzenia ma być "nawet nieco mniejszy niż finału w 2017 r.". "Zdajemy sobie sprawę, że (w czasie pandemii) nie możemy robić takiego wydarzenia w sposób przeszacowany, zbyt kosztowny (…). Nie może nas kosztować więcej niż 20 mln zł" – zaznaczył Soska, podkreślając, że miasto zdaje sobie sprawę, iż nadal jest to duża kwota.

Jak poinformował Jerzy Raducha z Centrum Żeglarskiego, spływają już pierwsze zgłoszenia do udziału w regatach – obecnie na liście jest 37 jednostek, w tym szkuner szkolny francuskiej marynarki wojennej Belle Poule.

Wyścig rozpocznie się 26 czerwca i będzie odbywać się na trasie Kłajpeda–Turku–Tallin–Mariehamn–Szczecin. Regaty będą podzielone na trzy etapy, w każdym z nich może wystartować inna liczba jednostek. To kapitanowie decydują o tym, w ilu wyścigach wezmą udział.

Szczecin będzie gospodarzem finału The Tall Ships' Races po raz czwarty. Wcześniej wielkie żaglowce cumowały w mieście w 2007, 2013 i 2017 r. Według magistratu podczas ostatniego finału, w 2017 r., we wszystkich wydarzeniach z nim związanych wzięły udział ponad 2 mln osób.

Regaty Wielkich Żaglowców są elitarnym spotkaniem wielu różnorodnych jednostek. Ich historia sięga roku 1938, kiedy to w Sztokholmie odbył się pierwszy zlot żaglowców z udziałem m.in. Daru Pomorza. Po wojnie po raz pierwszy regaty odbyły się w 1956 r. Polska bierze w nich udział od 1972 r.

W 2020 roku regaty zostały odwołane ze względu na pandemię.

Na stronie tallships.szczecin.eu będą się pojawiać szczegóły dotyczące wydarzeń podczas przyszłorocznego finału regat.

Autor:

Źródło: niezalezna.pl, PAP

Wesprzyj niezależne media

Ten materiał powstał dzięki wsparciu Czytelników. Pomóż nam pisać dalej

AKTUALNE PETYCJE

NAJNOWSZE Polska