Grupa działała od czerwca 2022 r. do końca 2025 r. na terenie całego kraju. Na jej trop funkcjonariusze Straży Granicznej z placówki w Rzeszowie-Jasionce wpadli w 2024 r. Śledztwo nadzoruje Prokuratura Rejonowa dla miasta Rzeszów.
Jak poinformował w czwartek kpt. Piotr Zakielarz, rzecznik Bieszczadzkiego Oddziału Straży Granicznej, członkowie grupy organizowali i przygotowywali zaświadczenia potwierdzające status studenta ukraińskich uczelni lub słuchacza polskich szkół policealnych. Z dokumentów korzystali pracujący w Polsce cudzoziemcy pochodzący z Ukrainy, Mołdawii, Białorusi i Gruzji.
Fałszywe zaświadczenia trafiały m.in. do Podkarpackiego Urzędu Wojewódzkiego w Rzeszowie. Cudzoziemcy przedstawiali je, aby uzyskać pozytywne decyzje w sprawie zezwoleń na pobyt czasowy i pracę. Istotne dla wykrycia procederu okazały się ustalenia funkcjonariusza łącznikowego Straży Granicznej działającego w urzędzie.
🟢‼️ Funkcjonariusze Straży Granicznej z Bieszczadzkiego Oddziału Straży Granicznej rozbili zorganizowaną grupę przestępczą zajmującą się wytwarzaniem fałszywych dokumentów ułatwiających cudzoziemcom legalizację pobytu i pracy w Polsce. ✅ zarzuty usłyszało łącznie 2️⃣3️⃣ cudzoziemców, ✅ zatrzymano 7️⃣ członków grupy przestępczej, ✅ zabezpieczono 8️⃣7️⃣ tys. zł w gotówce oraz sprzęt i fałszywe dokumenty, ✅ na konta lidera grupy wpłynęło około 1️⃣,2️⃣ mln zł pochodzących z przestępczej działalności, ✅ dokumenty sprzedawano za kwoty od 230 do 800 zł. Śledztwo nadzoruje Prokuratura Rejonowa dla miasta Rzeszów. Sprawa ma charakter rozwojowy. Niewykluczone są kolejne zatrzymania. Szczegóły ➡️ https://t.co/iRXt6qQtik — Straż Graniczna (@Straz_Graniczna) October 29, 2026
Zaświadczenia nawet za 800 złotych
Śledczy ustalili, że grupa oferowała dokumenty wystawiane przez pięć ukraińskich szkół wyższych. Do zaświadczeń dołączano również tłumaczenia na język polski. W ofercie znajdowały się także zaświadczenia i legitymacje z dwóch polskich szkół policealnych z siedzibą w Piotrkowie Trybunalskim.
Za pojedyncze dokumenty lub całe pakiety pobierano od 230 do 800 zł. Według ustaleń śledczych proceder nie ograniczał się do Podkarpacia i obejmował również inne urzędy wojewódzkie.
Dokumenty miały szczególne znaczenie dla osób, które nie ukończyły 26 lat. Status studenta mógł bowiem wiązać się z określonymi korzyściami przy zatrudnieniu, w tym ze zwolnieniem pracodawcy z obowiązku opłacania składek na ubezpieczenia społeczne w przypadkach przewidzianych przepisami. Zaświadczenia wykorzystywano także w procedurach związanych z legalizacją pobytu i pracy.
Pierwsze zatrzymania pod koniec 2025 roku
Pierwsze zatrzymania przeprowadzono pod koniec 2025 r. Funkcjonariusze Straży Granicznej przeszukali wówczas sześć lokali w różnych częściach kraju, m.in. w Pruszczu Gdańskim, Żyrardowie, Warszawie i Krakowie.
Zatrzymano trzech obywateli Ukrainy, w tym 42-letniego mężczyznę podejrzanego o kierowanie grupą. Podczas czynności zabezpieczono u niego 87 tys. zł w gotówce. Śledczy znaleźli również telefony, nośniki pamięci, sprzęt komputerowy, pieczęcie ukraińskich uczelni oraz przygotowane zaświadczenia potwierdzające odbywanie nauki.
Mężczyzna usłyszał zarzut kierowania zorganizowaną grupą przestępczą, która miała ułatwiać cudzoziemcom pobyt w Polsce poprzez organizowanie i wytwarzanie fałszywych dokumentów.
W grudniu 2025 r. sąd zastosował wobec niego tymczasowe aresztowanie. W sierpniu 2026 r. środek ten zmieniono na środki wolnościowe, w tym poręczenie majątkowe w wysokości 50 tys. zł, zakaz opuszczania kraju oraz zatrzymanie paszportu.
Jak przekazał rzecznik Bieszczadzkiego Oddziału Straży Granicznej, na konta bankowe podejrzanego miało wpłynąć łącznie około 1,2 mln zł pochodzących z działalności grupy.
Kolejne zatrzymania. Zarzuty dla 23 osób
Śledztwo doprowadziło do następnych zatrzymań. W maju 2026 r. funkcjonariusze zatrzymali kolejnych czterech obywateli Ukrainy podejrzewanych o udział w grupie. Zastosowano wobec nich środki zapobiegawcze o charakterze wolnościowym oraz zabezpieczenia majątkowe na poczet przyszłych kar.
W minionym tygodniu zatrzymano następnych sześciu cudzoziemców. W ich przypadku zarzuty dotyczyły posługiwania się sfałszowanymi dokumentami.
Łącznie zarzuty przedstawiono dotychczas 23 osobom: 19 obywatelom Ukrainy, trzem obywatelom Mołdawii i jednemu obywatelowi Gruzji. Wśród podejrzanych są zarówno osoby, którym przypisuje się udział w organizowaniu procederu, jak i cudzoziemcy, którzy mieli zdobywać i wykorzystywać fałszywe zaświadczenia w urzędach wojewódzkich w Rzeszowie i Łodzi.
Sprawa ma charakter rozwojowy. Straż Graniczna nie wyklucza kolejnych zatrzymań.