Wyszukiwanie

Wpisz co najmniej 3 znaki i wciśnij lupę
Polska

Emilewicz pozostanie w rządzie?

Krzesło ministerialne jest jednym z najgorętszych krzeseł w Polsce, realizacja planów politycznych może odbywać się w różnych miejscach; spokojnie czekam na efekty rozmów liderów Zjednoczonej Prawicy - mówiła w Karpaczu wicepremier, minister rozwoju Jadwiga Emilewicz.

Autor:

Emilewicz pytana w trakcie Forum Ekonomicznego w Karpaczu przez dziennikarzy, czy zostaje w rządzie, odparła, że wielokrotnie powtarzała, iż "krzesło ministerialne jest jednym z najgorętszych krzeseł w Polsce". "Realizacja planów politycznych może odbywać się w różnych miejscach" - powiedziała wicepremier, przypominając, że od ubiegłego roku sprawuje mandat poselski.

Emilewicz wskazała, że w tej chwili koncentruje się na realizacji projektów takich jak pakiet mieszkaniowy czy nowela ustawy o inwestycjach wiatrowych na lądzie.

"Na tym się dzisiaj koncentruję. O tym jak będzie wyglądał przyszły rząd, jakie będą jego priorytety programowe, dyskutują dzisiaj liderzy naszych partii (Porozumienia, PiS i Solidarnej Polski). Spokojnie czekam na efekty tych debat"

- zaznaczyła.

Pytana, dlaczego prezes Porozumienia Jarosław Gowin zdecydował się na powrót do rządu, Emilewicz odpowiedziała, że jest on liderem partii i nie jest niczym dziwnym, że zasiada w rządzie. Jak dodała, "pozycja partii jest znaczona tym, czy lider tej partii znajduje się w rządzie".

Emilewicz dopytywana, czy jeśli zabraknie dla niej miejsca w rządzie, to odnajdzie się w biznesie, zaznaczyła, że jako regulator odpowiadający za swobodę prowadzenia działalności gospodarczej czy regulacje dotyczące energii z OZE nie wyobraża sobie takiego mariażu. "To byłoby na granicy etyki, więc nie mam takich planów i nie mam takich zamiarów" - mówiła.

"Podobnie jak nie wybieram się do Londynu, do Europejskiego Banku Odbudowy i Rozwoju"

- dodała Emilewicz, nawiązując do spekulacji medialnych.

W poniedziałek odbyła się kolejna runda negocjacji między liderami Zjednoczonej Prawicy, dotyczących nowej umowy koalicyjnej oraz rekonstrukcji rządu. Według informacji PAP, do kolejnego spotkania koalicjantów dojdzie w czwartek około południa.

W poniedziałek poseł Porozumienia Kamil Bortniczuk poinformował, że Jarosław Gowin zdecydował, że wróci do rządu. Informacje te potwierdził we wtorek wicepremier Jacek Sasin, który pytany w TVP 1, czy Gowin będzie znów wicepremierem, oświadczył: "to wydaje się przesądzone". Jak powiedział, "wszystkie znaki na niebie i ziemi mówią rzeczywiście, że Jarosław Gowin wróci do rządu". "Nie potrafię w tej chwili powiedzieć, to też nie jest przesądzone, jakim resortem pokieruje" - dodał.

Prezes PiS Jarosław Kaczyński na początku sierpnia zapowiedział, że rekonstrukcja rządu odbędzie się we wrześniu lub najdalej na początku października. Jak zaznaczył, plan zakłada zmniejszenie liczby resortów do 12. Kaczyński pytany, czy koalicjanci z Solidarnej Polski i Porozumienia otrzymają w takim razie po jednym resorcie, stwierdził wówczas, że "przy takiej liczbie ministerstw, to po prostu wynika ze zwykłej arytmetyki, i to tak traktowanej bardzo - można powiedzieć - szczodrze dla naszych koalicjantów".

W obecnym rządzie Mateusza Morawieckiego jest 20 ministerstw. Każdy z koalicjantów PiS ma po dwa resorty. Solidarna Polska kieruje resortami sprawiedliwości i środowiska, a Porozumienie - resortem rozwoju oraz szkolnictwa wyższego.

Autor:

Źródło: PAP, niezalezna.pl,

NAJNOWSZE Polska