Sanepid na swojej stronie internetowej poinformował w sobotę w południe, że woda w dziewięciu pomorskich kąpieliskach jest nieprzydatna do kąpieli ze względu na zakwit sinic. Zamknięte są dwa kąpieliska na Kaszubach: nad jeziorem Sudomie w miejscowości Sycowa Huta (pow. kościerski) oraz nad jeziorem Ostrzyckim w Krzesznej (pow. kartuski). Sinice pojawiły się również w siedmiu kąpieliskach w Sopocie: od Kamiennego Potoku do wysokości wejścia nr 33.
W sobotę otwarto kąpieliska w Jeziorze Dobrogoszcz w powiecie kościerskim oraz w Gdyni. Po ponownych badaniach próbki wody sanepid nie stwierdził sinic.
Poza wskazanymi dziewięcioma kąpieliskami na Pomorzu, jak wynika z danych zamieszczonych w sobotę w serwisie internetowym Głównego Inspektoratu Sanitarnego, nie wykryto zakwitu sinic. To oznacza, że w pozostałych kąpieliskach strzeżonych zorganizowanych tego lata na Pomorzu - zarówno tych nad Bałtykiem, jak i nad jeziorami, można korzystać z kąpieli.
W przypadku zakwitu sinic nie zaleca się wchodzenia do wody. Kąpiel w zanieczyszczonej sinicami wodzie może spowodować niekorzystne reakcje organizmu: od wysypki na skórze po zaczerwienienie spojówek. W przypadku połknięcia takiej wody mogą wystąpić dolegliwości układu pokarmowego, w tym biegunka, wymioty i bóle brzucha.
Sinice (cyjanobakterie) zaliczane są do najstarszych organizmów występujących na ziemi. Występują zarówno w wodach słonych, jak i śródlądowych, unosząc się swobodnie w toni wodnej. Podczas bezwietrznej pogody niektóre sinice mogą unosić się ku powierzchni wody i tworzyć tam kożuchy. Wyglądają wówczas jak rozlana farba, galaretka lub płatki pływające po powierzchni wody.
Nie należy mylić sinic z makroglonami, które mogą unosić się przy powierzchni wody w strefie brzegowej jezior, czy Bałtyku. Często fale wyrzucają na brzeg plaż te zielone maty, które choć nie wyglądają estetycznie i w wyniku rozkładu mogą wydzielać nieprzyjemny zapach, to same nie są szkodliwe i nie są źródłem toksyn.