W felietonie dla magazynu "The Air Force Magazine" zastępca szefa sztabu Sił Powietrznych Stanów Zjednoczonych gen. Stephen Wilson oświadczył że US Air Force nie otrzymają żadnych nowych bombowców strategicznych dalekiego zasięgu, dlatego też dowództwo strategiczne sił powietrznych (Air Force Global Strike Command - AFGSC) może zdecydować się na wprowadzenie na służbę bombowca B-52 z tzw. "cmentarzyska samolotów ". Przypomniał przy tym że gen. Timothy Ray z AFGSC zdecydował się na zakup jednego z B-52 właśnie z "cmentarzyska".
Samolot ten wybudowany został na początku lat 60 XX wieku. Po odbyciu ponad 17 tysięcy godzin lotów, w roku 2008 zakończył swoją karierę wojskową i trafił do 309 Grupy Utrzymywania i Konserwacji zlokalizowanej na terenie bazy Davis-Monthan Air Force Base w Tucson w Arizonie. "Wise Guy" został wprowadzony z powrotem do służby gdyż inny z bombowców B-52 rozbił się w roku 2016 w bazie Anderson zlokalizowanej na Guam. Pierwszym samolotem B-52 który wrócił do służby był “Ghost Rider” w roku 2015.