We wtorek odbyło się pierwsze czytanie rządowego projektu nowelizacji niektórych ustaw w związku z określeniem zasad zakwaterowania funkcjonariuszy Policji, Straży Granicznej, Państwowej Straży Pożarnej, Agencji Bezpieczeństwa Wewnętrznego, Agencji Wywiadu, Służby Kontrwywiadu Wojskowego, Służby Wywiadu Wojskowego, Służby Ochrony Państwa oraz poprawy niektórych warunków pełnienia służby.
Przedstawiając projekt wiceszef MSWiA Czesław Mroczek podkreślił, że propozycja pozwoli rozwiązać problem wakatów w policji w największych miastach w kraju. Zwrócił również uwagę, że obecny system wsparcia funkcjonariuszy w zaspokojeniu ich potrzeb mieszkaniowych jest niewydolny.
- Mechanizm świadczenia mieszkaniowego, które przedstawiamy, jest oparty o koszty wynajmu mieszkań w danej miejscowości. Dla każdego powiatu określamy odrębny wskaźnik, który pomnożony przez kwotę bazową będzie określał wysokość świadczenia mieszkaniowego - mówił Mroczek. Doprecyzował, że kwota bazowa wynosi 300 zł, a mnożnik zawiera się w przedziale między 3 a 6, co daje świadczenie na poziomie od 900 do 1800 zł.
- Jestem przekonany, że uzyskamy państwa poparcie dla tego rozwiązania i że wprowadzimy świadczenie mieszkaniowe na wzór tego obowiązującego w Siłach Zbrojnych RP - powiedział.
Przekazał, że roczne koszty świadczenia mieszkaniowego to 2,4 mld zł, ale świadczenie to jest „bardzo ważnym elementem procesu, który doprowadził nas do odbudowy liczebności formacji służb podległych MSWiA”.
Jarosław Zieliński (PiS) przedstawiając stanowisko klubu ocenił, że oczywistym walorem tego projektu jest zrównanie wysokości świadczeń funkcjonariuszy służb podległych MSWiA i żołnierzy Wojska Polskiego. - Pytanie na ile przygotowane rozwiązania będą skuteczne. Czy nie lepiej byłoby dać naprawdę porządną podwyżkę - pytał Zieliński i zaznaczył, że podwyżka uposażeń dawałaby również większą podstawę do świadczeń emerytalnych.
Maria Janyska (KO) zwróciła uwagę, że projekt jest kolejnym bardzo ważnym krokiem do tego, by służba w formacjach podległych MSWiA „stanowiła dobrą, konkurencyjną ofertę na rynku pracy, była wysokiej jakości, dawała stabilność zatrudnienia, a tym samym gwarantowała społeczeństwu bezpieczeństwo publiczne”. Dodała, że klub KO popiera projekt w całości.
Urszula Nowogórska (PSL-TD) odnosząc się do kosztów wprowadzenia ustawy zaznaczyła, że „nie da się wycenić w liczbach bezpieczeństwa służby i systemu bezpieczeństwa społecznego”. - Dlatego Polskie Stronnictwo Ludowe w pełni popiera wszystkie zapisy ustawowe. Będziemy popierać i tą ustawę i wszystkie inne propozycje, które będą zmierzały do podniesienia bezpieczeństwa mieszkańców naszego kraju - mówiła.
Żaneta Cwalina-Śliwowska (Polska 2050-TD) podkreśliła, że projekt jest symboliczną deklaracja państwa, że dostrzega problemy funkcjonariuszy i realnie na nie odpowiada. - Bezpieczeństwo to nie tylko mundur i służba, ale też dom, w którym po pracy można odpocząć, zająć się dziećmi, spędzić czas z bliskimi. Tego oczekuje każdy obywatel i tego prawa nie możemy odmawiać ludziom, którzy służą w Polsce - mówiła. Dodała, że projekt ma również charakter motywacyjny, a klub Polska 2050-TD popiera zawarte w nim rozwiązania.
Arkadiusz Sikora (Lewica) podkreślił, że stabilna sytuacja mieszkaniowa i poczucie bezpieczeństwa finansowego funkcjonariuszy i ich rodzin są istotnym elementem zapewnienia skuteczności państwa. Dodał, że w imieniu klubu Lewicy wnosi o skierowanie projektu do dalszych prac.
Krzysztof Tuduj (Konfederacja) zwrócił uwagę, że w projekcie nie uwzględniono funkcjonariuszy Służby Więziennej, KAS, CBA oraz Straży Marszałkowskiej. - Ten system ma być spójny, dobrze działający, a nie wybiórczy - mówił. Dodał, że Straż Marszałkowska liczy zaledwie 250 funkcjonariuszy. - Ta ustawa jest do przyjęcia, natomiast dołączcie państwo służby, o których wspomniałem - zaapelował.
Jarosław Sachajko (Republikanie) podkreślił, że projekt jest realną odpowiedzią na bardzo ważny problem służb mundurowych - stabilność socjalną i bytową funkcjonariuszy oraz ich rodzin. - Nowe przepisy przewidują elastyczny wybór. Funkcjonariusz może skorzystać z lokalu, kwatery, internatu albo otrzymać świadczenie pieniężne. To daje poczucie wolności, ale też realnie odpowiada na różne sytuacje życiowe - mówił.