„Podejmowane przy współpracy z rządem RP naciski członków Koalicji Polaków w Ameryce, Kongresu Polonii Amerykańskiej, Klubów "Gazety Polskiej", Komitetu Smoleńsko-Katyńskiego, Stowarzyszenia Weteranów Armii Polskiej (SWAP), a także Reduty Dobrego Imienia - USA na kongresmenów i senatorów w związku z agresywnym zachowaniem Rosji w stosunku do Ukrainy zaowocowały zdecydowaną reakcją Waszyngtonu wobec prezydenta Putina. Jest to bardzo istotne także z punktu widzenia interesów narodu polskiego” – ocenił Antoniak, który jest też wiceprezesem Koalicji Polaków w Ameryce.
Mówił, że akcja lobbystyczna amerykańskich Polaków obejmowała m.in. rozmowy i pisanie listów do członków Kongresu USA. Uczestniczyli także w różnych spotkaniach.
- Ostatnim tego przykładem był w niedzielę nasz udział w Filadelfii w wiecu wzywającym Waszyngton do bardziej zmasowanej pomocy dla Ukrainy. Przybył tam republikański członek Izby Reprezentantów USA z Filadelfii Brian Fitzpatrick, który przyrzekał wsparcie w tej sprawie na Kapitolu. Był on wcześniej agentem FBI i rozumie powagę sytuacji
– wyjaśnił Antoniak.
Komplementował zdającego sobie z zagrożenie ze strony Kremla Fitzpatricka oraz jego wsparcie i lobbying na rzecz bezpieczeństwa Polski. Przypomniał, że stanowi to kontynuację działań na Kapitolu jego nieżyjącego już brata Michaela.
- Podobne wydarzenia miały miejsce także w innych stanach. Angażowaliśmy w misję obrony wschodniej flanki ustawodawców niezależnie od ich politycznej orientacji; i Republikanów i Demokratów. Postanowienie o wysłaniu amerykańskich wojsk jest jakby pierwszym, wymiernym i korzystnym dla Polski efektem tych działań
– podkreślił szef SWAP.
Według Antoniaka nie zostały jeszcze do końca zrealizowane takie kwestie jak sfinalizowanie możliwie szybko kontraktu na sprzedaż amerykańskich czołgów Abramsów, co w jego przekonaniu jest już raczej tylko formalnością. Zapowiedział, że Polonia także będzie tego pilnowała.
- Myślę, że przy okazji zostanie przyspieszona sprawa kontraktu na myśliwce F-35. W sytuacjach kryzysowych Ameryka dbając o swoje interesy będzie także brała pod uwagę nasze polskie interesy militarne i związane z bezpieczeństwem. Jesteśmy zadowoleni z tych działań prezydenta Bidena, a także z wsparcia senatorów i kongresmenów na waszyngtońskim Kapitolu
– mówił wiceprezes Koalicji.
Antoniak dodał, że w kontekście coraz bardziej agresywnych poczynań Putina, wysłanie amerykańskich wojsk przyczyni się m.in. do wzmocnienia przesmyku suwalskiego i zademonstrowania, że państwa NATO w oparciu o Artykuł 5 są solidarne i zgodne w razie napaści do obrony wszystkich stron Traktatu Północnoatlantyckiego. W jego opinii występują pewne problemy z Niemcami, ale pozostali członkowie NATO wykazują duże zaangażowanie w celu przełamania patu związanego z postawą Moskwy.
- Skuteczną polityką wobec Rosji są tylko zdecydowane, skoordynowane, mocne i pokazujące, że się nie dajemy działania w ramach NATO. Miejmy nadzieję, że przyniesie to skutki, a jeśli nie, trzeba będzie przywołać jeszcze inne środki. Musimy też jako Polonia reagować na to zależnie od rozwoju wydarzeń
– konkludował Antoniak.