Ponad dwa miesiące po rozpoczęciu nadawania neo-TVP, jej twarz Marek Czyż zgodził się na pierwszy dłuższy wywiad. W podcaście „Wprost przeciwinie” dziennikarz opowiada o dotychczasowej pracy i wskazuje, „co najbardziej się rozjeżdża” w odniesieniu do początkowych założeń.
Czyż dopytywany na początku, czy „czuje się odpowiedzialny „za większość rzeczy, które dzisiaj dzieją się w TVP", przyznaje:
„nie, chyba tak nie jest. Ja wiem, jaki tym rządzi mechanizm. Po prostu graficy w redakcjach najczęściej sięgają po zdjęcie, które mają najbliżej (…). Nie wydaje mi się, żeby ktoś chciał tworzyć wrażenie, że Czyż jest szefem „Wiadomości” albo kimś bardzo ważnym w Telewizji Polskiej”.
- Może dla kogoś jest symbolem, bo zdarzyło mi się tam wygłosić ten pierwotny referat i może taki jest mechanizm. Natomiast nie czuję na sobie brzemienia tego, co się dzieje, odpowiedzialności za losy TVP - dodaje.
Co Czyż zmieniłby w pierwotnej treści referetu? - Nie zmieniłbym zasadniczo niczego, mógłbym go wyposażyć w jakieś elementy tłumaczące, co mam do powiedzenia, aby lepiej mnie zrozumiano, bo już dziś widzę, że wiele osób albo nie zrozumiało tego co mówię, albo manifestuje swoją własną metodę rozumienia (...) - tłumaczy.
Sam przyznaje, że najbardziej rozjeżdża się „czysta woda", którą postulował.
- Ja po pierwsze nie powiedziałem, że my ją wprowadzimy, tylko będziemy chcieli ją zaproponować. Ale nie chcę się tłumaczyć, bo to źle zabrzmi. Ja po prostu wiem, że jeżeli ktoś dziś stawia zarzut, mnie osobiście, ale telewizji także, że nie ma tam wcale żadnej czystej wody, którą Czyż obiecywał, to kłamie. I robi to z pełną intencją i ze złą wolą
- przekonywał.
Raport o działalności TVP
W lutym br. stowarzyszenie Demagog opublikowało raport oceniający dotychczasowy wydźwięk głównego serwisu informacyjnego na antenie Telewizji Polskiej.
„19:30” wytknięto nadmierną krytykę prezydenta Andrzeja Dudy, pomijanie informacji niekorzystnych dla rządu Donalda Tuska, tj. m.in. manifestacje pod więzieniami, gdzie przebywali posłowie Mariusz Kamiński i Maciej Wąsik, brak krytycznego głosu ws. likwidacji prac domowych czy brak wzmianki o Bartłomieju Sienkiewiczu, który nie wstał do hymnu.