Rosyjski szpieg Paweł Rubcow (vel Pablo Gonzalez) został zwolniony z polskiego aresztu w ramach wymiany więźniów między państwami Zachodu a Rosją i pod koniec lipca 2024 roku opuścił Polskę. Zanim go wypuszczono, zapewniono mu możliwość zapoznania się z aktami śledztwa w jego sprawie. Na lotnisku przywitał go sam Władimir Putin. Rubcow działał m.in. w Polsce, podszywając się pod dziennikarza (przedstawiał się jako Hiszpan Pablo Gonzalez) i zbierał informacje o sytuacji na Ukrainie dla rosyjskich służb specjalnych.
Jego celem było też zdobycie zaufania opozycjonistów rosyjskich. W Polsce nawiązywał bliskie znajomości z kobietami, w tym z Magdaleną Ch., która jako dziennikarka brylowała na salonach, była również w siedzibie TVP w trakcie nielegalnego przejmowania mediów publicznych.
Rubcow został zatrzymany w Przemyślu nocą z 27 na 28 lutego 2022 r. pod zarzutem udziału w działaniach obcego wywiadu przeciwko Rzeczypospolitej Polskiej. Trafił do aresztu tymczasowego.
Sąd chciał noty Interpolu
Dziś "Rzeczpospolita" opisała kulisy sprawy Rubcowa.
W sierpniu 2024 r. - już po opuszczeniu przez Rosjanina polskiego aresztu i po jego powrocie do Rosji - skierowano do Sądu Okręgowego w Przemyślu akt oskarżenia ws. Pawła Rubcowa. Trafił on następnie do Sądu Okręgowego w Warszawie. Rubcow nie stawia się na wezwania sądu, a proces - zawieszono w lutym 2026 r.
- Sąd zawiesił postępowanie wobec oskarżonego o szpiegostwo Pawła Rubcowa do czasu jego odszukania. Prokurator wystąpił o zwrócenie się do Sądu Apelacyjnego o rozważenie zastosowania tymczasowego aresztowania wobec mężczyzny
- przekazała 25 lutego 2026 r. rzecznik SO w Warszawie, sędzia Anna Ptaszek.
Jak podaje dzisiaj "Rzeczpospolita", w marcu 2026 r. sąd wystawił list gończy za Rubcowem, a dwa miesiące później - Europejski Nakaz Aresztowania.
Sąd chciał także wystąpić o czerwoną notę Interpolu - przeznaczoną dla sprawców ciężkich przestępstw, jednak taki wniosek negatywnie zaopiniowała... polska policja. Ostatecznie sąd wycofał się z próby uzyskania "red notice" dla Rubcowa.
Policja negatywnie o wniosku
Jak policja argumentowała swoją negatywną opinię? Według "Rz" - powołała się na konstytucję Interpolu, a konkretnie artykuł 3.
Artykuł 3 konstytucji Interpolu
Jest surowo zabronione, by organizacja podejmowała jakąkolwiek interwencję lub aktywność o charakterze politycznym, militarnym, religijnym czy rasowym.
A za przestępstwo o charakterze politycznym potraktowano przestępstwo szpiegostwa - powołując się na rezolucję władz Interpolu. "Rzeczpospolita" wskazała, że policja nie odpowiedziała, dlaczego nie próbowała przekonać Interpolu do podjęcia decyzji o wystawieniu "czerwonej noty". Eksperci są zdania, że to sam Interpol, a nie polska policja powinien ostatecznie ocenić, czy taka nota należy się, czy nie, i sugerowali, że Polska powinna z takim wnioskiem jednak wystąpić - dobrze go argumentując.
W tej sprawie pojawia się jeszcze jeden ciekawy wątek. W grudniu 2024 r. polskie organa ścigania złożyły do Interpolu wniosek o objęcie "czerwoną notą" Marcina Romanowskiego, byłego wiceministra sprawiedliwości, podejrzanego w śledztwie dot. Funduszu Sprawiedliwości. Wówczas, po kilku miesiącach, w kwietniu 2025 r. Interpol odmówił wydania "red notice" wobec Romanowskiego, powołując się m.in. na przywołany artykuł 3.
Żaryn: Kolejny potężny błąd
Ustalenia "Rzeczpospolitej" wywołały szereg komentarzy.
- Sąd chciał ścigać Pawła Rubcowa, groźnego agenta GRU, którego proces nie może ruszyć w Polsce. Ale KGP uznała zawczasu, że czerwona nota Interpolu nie zostanie nadana, bo… to sprawa polityczna. Odpuściliśmy Rubcowowi. Kolejny potężny błąd w jego sprawie… - stwierdził Stanisław Żaryn, prezes Fundacji Instytut Bezpieczeństwa Narodowego.
Kolejna kompromitacja policji, kierowanej przez gen. Marka Boronia - stwierdził dziennikarz śledczy, Piotr Nisztor.
Żadnych awansów generalskich w tym towarzystwie! - wskazałbyły szef Biura Bezpieczeństwa Narodowego, Sławomir Cenckiewicz.
To wymaga natychmiastowych i jednoznacznych wyjaśnień. Dlaczego nie wykorzystano możliwości międzynarodowego poszukiwania człowieka oskarżonego o działalność szpiegowską przeciwko Polsce? Kto podjął tę decyzję i kto bierze za nią odpowiedzialność? - ocenił szef klubu parlamentarnego PiS, były minister obrony narodowej, Mariusz Błaszczak.
Czy Kierwiński i komendant główny policji Marek Boroń chronią ruskiego szpiega? Polski sąd chciał, by Paweł Rubcow był ścigany za szpiegostwo przeciwko Polsce na całym świecie. Tymczasem policja odmówiła skierowania wniosku do Interpolu. To wymaga natychmiastowych i jednoznacznych wyjaśnień. Dlaczego nie wykorzystano możliwości międzynarodowego poszukiwania człowieka oskarżonego o działalność szpiegowską przeciwko Polsce? Kto podjął tę decyzję i kto bierze za nią odpowiedzialność?
— Mariusz Błaszczak (@mblaszczak) October 19, 2026