Prokuratura zarzucała im, że samorząd ze względu na nieprawidłowo naliczane w latach 2008-2012 stawki mógł stracić ok. 3,5 mln zł.
"Sąd Rejonowy uniewinnił całą czwórkę oskarżonych od popełniania zarzucanego im aktem oskarżenia czynu, kosztami sądowymi obciążył skarb państwa" – powiedział rzecznik Tomasz Durlej, rzecznik Sądu Okręgowego w Kielcach.
"Sąd uznał, że oskarżeni swoimi działaniami podjętymi w charakterze urzędników administracji publicznej nie popełnili przestępstwa w czasie wykonywania swoich obowiązków służbowych i nie działali z chęci uzyskania korzyści majątkowej. W związku z powyższym oskarżenia nie znalazły potwierdzeni w przedstawionym materiale dowodowym"
– powiedział Durlej.
Były prezydent Starachowic Wojciech Bernatowicz i były wiceprezydent Sylwester Kwiecień oraz była kierownik referatu gospodarki komunalnej i ochrony środowiska w starachowickim magistracie, a także kierownik tego wydziału, byli podejrzani o niedopełnienie obowiązków w związku z corocznym aneksowaniem - w latach 2008-2012 - umowy na wywóz odpadów komunalnych w mieście, z firmą realizującą te usługi, w celu osiągnięcia korzyści przez tę firmę.
Zarzuty dla Wojciecha Bernatowicza dotyczyły lat 2008-2011, a Sylwestra Kwietnia - 2012 r. Według prokuratury, w związku z nieprawidłowo wyliczonymi opłatami za odbiór i wywóz śmieci, samorząd Starachowic w tym okresie mógł tracić od ponad 660 tys. zł do ponad 750 tys. zł rocznie. Firma wywożąca śmieci mogła zyskać w sumie 3,5 mln zł.
Wyrok nie jest prawomocny.