Wyszukiwanie

Wpisz co najmniej 3 znaki i wciśnij lupę
Polska

Bodnar powiedział za dużo? Wystarczyło jedno pytanie o nielegalne przejęcie Prokuratury Krajowej

Czy były minister sprawiedliwości niechcący potwierdził argumenty swoich krytyków? W rozmowie z TV Republika Adam Bodnar przyznał, że do odwołania Prokuratora Krajowego potrzebna jest zgoda prezydenta. Chwilę później próbował jednak wycofać się z tych słów, przekonując, że w przypadku Dariusza Barskiego sytuacja była inna. Wypowiedź zaskakuje, biorąc pod uwagę okoliczności zmian w Prokuraturze Krajowej, do których doszło w sposób nielegalny w styczniu 2024 roku.

Autor:

W styczniu 2024 r. doszło do nielegalnego przejęcia Prokuratury Krajowej. Ówczesny minister sprawiedliwości - Adam Bodnar uznał, że Dariusz Barski nie został skutecznie przywrócony do służby czynnej w 2022 r., w związku z czym, bez zgody prezydenta Andrzeja Dudy, koalicja rządowa powołała na jego stanowisko Dariusza Korneluka. 

Warto dodać, że w październiku 2024 roku, Izba Karna Sądu Najwyższego stwierdziła, że powołanie Dariusza Barskiego na prokuratora krajowego w 2022 r. było prawnie skuteczne i jest on legalnym Prokuratorem Krajowym. Jednocześnie bezprawnie stanowisko szefa prokuratury zajmuje nominat Adama Bodnara, Dariusz Korneluk. W takim tonie wypowiedział się również ówczesny prezydent Andrzej Duda.

Dwa lata po nielegalnym przejęciu prokuratury przez obóz rządzący, 12 stycznia br. prezydent Karol Nawrocki spotkał się z prok. Dariuszem Barskim. 

Po rozmowie z głową państwa, prok. Barski udzielił wypowiedzi mediom, w której podkreślił, że pełni legalnie funkcję Prokuratora Krajowego. - Nikt dotychczas nawet nie próbował odwołać mnie z tej funkcji. Nie zastosowano trybu wskazano w ustawie, ani żadnego innego. Poglądy pana Bodnara nie miały większego znaczenia. Opinie nie są źródłem prawa - zastrzegł.

Szczegóły w tekście: Spotkanie Prokuratora Krajowego z prezydentem. Prok. Barski: Nikt nawet nie próbował mnie odwołać

Spotkanie opisała również Kancelaria Prezydenta na oficjalnej stronie internetowej. 

Prezydent Rzeczypospolitej Polskiej Karol Nawrocki spotkał się z Prokuratorem Krajowym Dariuszem Barskim, który dokładnie dwa lata temu został przez rząd bezprawnie i siłowo pozbawiony możliwości wykonywania funkcji. Do odwołania Prokuratora Krajowego wymagana jest zgoda Prezydenta RP. Z takim wnioskiem premier nigdy nie wystąpił, a budynek Prokuratury Krajowej został zajęty siłą.

 - czytaliśmy. 

Również środowiska prawnicze komentowały głośno spotkanie prezydenta z legalnym PK. 

Bodnar sam przyznał: potrzebna jest zgoda

Temat wrócił dziś, za sprawą rozmowy dziennikarz TV Republika - Adriana Boreckiego z byłym już ministrem sprawiedliwości. Bodnar został zapytany o to, jak naprawdę jest z "przejęciem prokuratury". 

"Prezydent w ogóle został ominięty?" - zapytał dziennikarz.

Bodnar odparł: "czym innym jest zgoda. Zgoda jest na odwołanie, a czym innym jest kwestia opinii w przypadku powołania".

Po tej wypowiedzi, Bodnar wyraźnie próbował wymigać się od tego, co powiedział chwilę wcześniej - w świetle tego, jak ekipa rządząca przejęła PK. 

A. Borecki: Ale zgody na odwołanie chyba też nie było.

A. Bodnar: Ale tutaj nie było w ogóle tej konieczności ze względu na to, że...

A. Borecki: Przecież pan powiedział, że potrzebny jest ten podpis.

A. Bodnar: Nie, ja mówiłem o innych osobach. Nie, proszę zauważyć, o innych osobach.

A. Borecki: O Prokuratorze Krajowym.

A. Bodnar: Nie, mówiłem o innych osobach, które mają funkcję zastępców prokuratora generalnego. Nie mówiłem o Prokuraturze Krajowej. W przypadku prokuratora Barskiego sytuacja była zdecydowanie inna, po prostu prokurator nigdy skutecznie nie powrócił ze stanu spoczynku.

A. Borecki: Prezydent miał inne zdanie.

A. Bodnar: Ale to jesteśmy w tym sporze od już dłuższego...

Autor:

Źródło: niezalezna.pl

AKTUALNE PETYCJE

NAJNOWSZE Polska