W piątek w biurze Adama Borowskiego przy ul. Marszałkowskiej doszło do interwencji policji wobec jednego z mężczyzn, uczestnika miasteczka przed Trybunałem Konstytucyjnym. Doszło do zatrzymania, które przybrało agresywny przebieg. Piotr W. usłyszał zarzuty - jest podejrzany o przestępstwo polegające na zmuszeniu funkcjonariuszy policji do zaniechania czynności służbowych oraz naruszenie ich nietykalności cielesnej. Prokuratura zawnioskowała o miesięczny areszt, ale sąd nie zgodził się na stosowanie żadnego środka zapobiegawczego.
Jest reakcja RPO
Biuro Rzecznika Praw Obywatelskich PO przekazało w komunikacie opublikowanym na stronie instytucji, że „Rzecznik Praw Obywatelskich podjął z urzędu sprawę dotyczącą interwencji funkcjonariuszy Policji wobec mężczyzny w okolicy Trybunału Konstytucyjnego w Warszawie, w dniu 16 października 2026 r.”.
Jak czytamy, zastępca RPO Stanisław Trociuk i dyrektor Zespołu Prawa Karnego BRPO Marek Łukaszuk zwrócili się do komendanta stołecznego policji Krzysztofa Ogrońskiego o wyjaśnienia dot. podstaw i przebiegu interwencji, w tym zastosowania środków przymusu bezpośredniego, podstaw zatrzymania oraz kwestii dostępu zatrzymanego do adwokata.
Zwrócili się również do prokuratora okręgowego Michała Mistygacza o przedstawienie informacji o dotychczasowym przebiegu postępowania prowadzonego przez prokuraturę w sprawie oraz jakie czynności procesowe w tej sprawie zostały dotychczas podjęte oraz są planowane.