"Żołnierze pomagają mieszkańcom terenów przygranicznych w ramach operacji #SilneWsparcie. Działa też grupa poszukiwawczo–ratownicza z psami. Szybka lokalizacja nielegalnych migrantów może uratować im życie, szczególnie w okresie dużych spadków temperatur i wychłodzenia organizmu"
- napisał w środę na Twitterze szef MON Mariusz Błaszczak.
Od początku września Straż Graniczna odnotowała ponad 5 tys. prób nielegalnego przejścia z Białorusi do Polski. Od 2 września w przygranicznym pasie z Białorusią, czyli w części województw podlaskiego i lubelskiego, obowiązuje stan wyjątkowy. Obejmuje 183 miejscowości. Został wprowadzony na 30 dni na mocy rozporządzenia prezydenta Andrzeja Dudy, wydanego na wniosek Rady Ministrów.
Przedstawiciele rządu uzasadniali konieczność wprowadzania stanu wyjątkowego sytuacją na granicy z Białorusią, gdzie reżim Alaksandra Łukaszenki prowadzi "wojnę hybrydową" oraz rosyjskimi ćwiczeniami wojskowymi Zapad - aktywna część tych manewrów trwała w dniach 10 -16 września.
We wtorek rząd zdecydował, że zwróci się do prezydenta o przedłużenie stanu wyjątkowego o 60 dni. Szef Biura Bezpieczeństwa Narodowego Paweł Soloch poinformował w środę, że prezydent Andrzej Duda zgodził się z wnioskiem Rady Ministrów i w środę wystąpi do Sejmu o przedłużenie stanu wyjątkowego o 60 dni.