Jak poinformowała rzeczniczka spółki Enea Operator Danuta Tabaka, wedłu stanu na godz. 14 w województwie lubuskim ok. 90 tys. odbiorców nie miało dostaw prądu z powodu awarii związanych z silnym wiatrem. Dodała, że ekipy energetyczne cały czas pracują, usuwając na bieżąco uszkodzenia.
Szymura powiedział, że ze skutkami wichury walczą strażacy z Państwowej Straży Pożarnej i ochotnicy, a jednostki zostały dodatkowo wzmocnione kadrowo. Jednak zgłoszeń jest tak wiele, że w niektórych przypadkach trzeba zaczekać na przyjazd strażaków.
"Apelujemy, by zachować ostrożność, usunąć z posesji i balkonów przedmioty, które mógłby porwać wiatr. Nie parkujemy samochodów w pobliżu drzew i nie wybierajmy się na spacery do parku czy lasu. Ponadto, jadąc samochodem, warto ograniczyć prędkość, gdyż silne porywy wiatru mogą utrudniać panowanie nad pojazdem"
– powiedział Szymura.
Wichura powoduje, że okresowo występują utrudnienia w ruchu na drogach, gdzie na jezdnie przewracają się drzewa czy też spadają konary. Ponadto w regionie doszło do uszkodzenia kilku samochodów, było też kilka zgłoszeń o uszkodzonych dachach.
"W Zielonej Górze spadający konar lekko zranił w nogi starszą kobietę, której pomocy udzieliło pogotowie ratunkowe" - powiedział Szymura.
Jak poinformował rzecznik Urzędu Miasta Gorzowa Wielkopolskiego z powodu silnego wiatru administrator gorzowskiego cmentarza komunalnego przy ul. Żwirowej podjął decyzję o zamknięciu w czwartek cmentarza. Dodał, że jeśli warunki pogodowe się poprawią bramy cmentarza zostaną otwarte w piątek rano.
Zgodnie z ostrzeżeniem Instytutu Meteorologii i Gospodarki Wodnej silny wiatr ma występować w województwie lubuskim do godzin wieczornych w czwartek. W północnej części regionu wiatr może osiągać w porywach do 100 km/h, natomiast w południowej do 90 km/h.