Wyszukiwanie

Wpisz co najmniej 3 znaki i wciśnij lupę
Polska

"Opłaca się ponieść konsekwencje sankcji". Zybertowicz o prostej zależności, jaka musi iść w świat

Politycy zachodnioeuropejscy czy amerykańscy muszą zrozumieć, że dzisiaj zapłacenie względnie wysokiej ceny za przejściowe zaburzenia gospodarki - by złamać system putinowski - opłaca się bardziej, bo później nie będzie potrzeby wydawania ogromnych miliardów na zbrojenia w obliczu agresywnej Rosji - mówił w rozmowie z red. Michałem Rachoniem prof. Andrzej Zybertowicz, doradca prezydenta RP.

Autor:

Władze UE powinny rozważyć wstrzymanie importu węgla i ropy naftowej z Rosji - przyznał w środę Szef frakcji Europejskiej Partii Ludowej (EPL) w Parlamencie Europejskim Manfred Weber. Zaznaczając, że państwa UE wciąż płacą Rosji duże pieniądze za importowane paliwa, oszacował te transakcje na 600 mln euro dziennie.

O wciąż ogromne pieniądze, które strumieniem zasilają autorytarny portfel Kremla, pytany był w programie TVP Info „Minęła 20” prof. Andrzej Zybertowicz, doradca prezydenta RP.

- Czy opozycja polska zrobi to samo, co znacząca część opinii publicznej niemieckiej już zrobiła? - pytał Zybertowicz i wskazał, że „ta uznała, że niemieckie przywództwo w Europie straciło racje moralne oraz intelektualne”. Parafrazował „znanych niemieckich polityków”, którzy mówią:

„źle oceniliśmy formy współpracy z Putinem. Nie słuchaliśmy Europy Wschodniej, gdy mówili, że Nord Stream to projekt polityczny, a nie gospodarczy. Pozwoliliśmy, żeby autorytarny reżim urósł w potęgę, dzięki naszej błędnej polityce gospodarczej".

- Dobrze by było, żeby podobny konsensus udało się z kluczową częścią opozycji uzyskać - podkreślił doradca prezydenta.

Pozostając na Zachodzie - w wymiarze sankcji nakładanych na Rosję - wskazał, że te „cały czas nie przycisnęły Putina i Moskwy tak, jak jest to możliwe”.

- Sankcje kosztują. Z analiz ekspertów wynikałoby, że o ile natychmiastowa rezygnacja z importu węgla i ropy naftowej nie byłaby ogromnym wstrząsem dla gospodarki niemieckiej, to rezygnacja z importu gazu już by takim wstrząsem była - mówi o argumencie „hamulcowym” dla niemieckich decydentów.

Jest zdania, że „mimo to, ten system byłby w stanie wchłonąć taki cios”. - Gdy kanclerz Scholz ogłasza zwrot w swojej polityce, i że przeznaczy sto miliardów euro na wzmocnienie militarne Niemiec, to oznacza to, że liczy się, że Rosja dalej będzie stanowić zagrożenie. Nie powinien zmienić perspektywy? Nie powinien uznać, że to unikalna okoliczność, że Ukraińcy otworzyli okno możliwości, aby złamać kręgosłup autorytarnemu systemowi? - pytał.

Zybertowicz podkreślił, że „politycy zachodnioeuropejscy czy amerykańscy muszą zrozumieć, że dzisiaj zapłacenie względnie wysokiej ceny za przejściowe zaburzenia gospodarki - by złamać system putinowski - opłaca się bardziej, bo później nie będzie potrzeby wydawania ogromnych miliardów na zbrojenia w obliczu agresywnej Rosji”.

Autor:

Źródło: TVP Info, niezalezna.pl

Wesprzyj niezależne media

W czasach ataków na wolność słowa i niezależność dziennikarską, Twoje wsparcie jest kluczowe. Pomóż nam zachować niezależność i kontynuować rzetelne informowanie.

* Pola wymagane