Liczba osób próbujących przekroczyć granicę polską ze strony Białorusi sukcesywnie maleje, jednak o spokoju mówić trudno.
Wciąż polskie służby muszą mierzyć z agresywnymi grupami, które próbują wedrzeć się na terytorium Rzeczypospolitej.
Dziś rano Straż Graniczna podała, że "na odcinku ochranianym przez placówkę SG w Czeremsze grupa 20 osób siłowo forsowała granicę, rzucając kamieniami w polskie służby. Wszystkie osoby zostały zatrzymane".
Stanisław Żaryn, rzecznik ministra-koordynatora służb specjalnych, uważa, że jest nowa strategia reżimu białoruskiego.
- Służby białoruskie wykorzystują wpływ na cudzoziemców obecnych na Białorusi do formowania agresywnych grupek, które następnie są wykorzystywane do ataków na granicę RP. Oddziaływanie białoruskich służb sprzyja radykalizacji cudzoziemców i wzmacnia ich agresję
- napisał na Twitterze Żaryn.
Dodał, że reżim w Mińsku w ten sposób wciąż stara się stymulować kryzys na polskiej granicy.