Wyszukiwanie

Wpisz co najmniej 3 znaki i wciśnij lupę
Polska

Media wobec kryzysu migracyjnego na granicy. Czabański: Część z nich uległa technice demobilizacji

- Mieliśmy do czynienia, w sposób skuteczny, z rozbrajaniem psychicznym części społeczeństwa. To jedna z technik podbijania państw przez wrogie mocarstwa. Że część polskich mediów temu uległa - trzeba nad tym ubolewać - powiedział w radiowej Jedynce przewodniczący Rady Mediów Narodowych, Krzysztof Czabański.

Autor:

Jednym z tematów rozmowy Katarzyny Gójskiej z Krzysztofem Czabańskim była rola mediów publicznych, ale również postawa części mediów komercyjnych wobec sytuacji kryzysu migracyjnego na granicy polsko-białoruskiej.

- Mieliśmy niewyobrażalne sytuacje, w której część mediów bez zastrzeżeń, bez żadnego komentarza publikowały komunikaty służb, które atakowały granice naszego państwa, dodatkowo twierdząc, że komunikaty polskich służb są niewiarygodne. To sytuacje, które nie mieszczą się w głowie - mówiła Katarzyna Gójska.

Czabański ocenił, że była to próba rozbrojenia psychicznego części społeczeństwa.

- Za pośrednictwem chociażby takich zdarzeń, jakie pani teraz opisała, dokonuje się takie rozbrojenie, które powoduje, że rodzi się postawa: "nie musimy pilnować granic, dbać o bezpieczeństwo państwa, zastanawiać się, czy Polska jest zagrożona wręcz fizycznie ze strony Rosji i podporządkowanej jej Białorusi, tylko mamy się zajmować czymś zupełnie innym, nie zwracając uwagi na to, że ktoś nas podbije"

- mówił przewodniczący RMN.

- To demobilizacja, jedna z technik podbijania państw przez wrogie mocarstwa. Że część polskich mediów temu uległa - trzeba nad tym ubolewać, ale trzeba byłoby sięgnąć głębiej do czasów, kiedy polski rynek medialny po 1989 r. zaczął się kształtować - dodał.

Autor:

Źródło: niezalezna.pl, Polskie Radio

Wesprzyj niezależne media

Ten materiał powstał dzięki wsparciu Czytelników. Pomóż nam pisać dalej