Minister Błaszczak w inauguracji kampanii na Akademii Sztuki Wojennej (ASzWoj) w Warszawie uczestniczył zdalnie, w związku z tym, że jest zarażony koronawirusem.
"Dezinformacja jest jednym z największych współczesnych zagrożeń. Choć nie jest to broń w tradycyjnym rozumieniu tego pojęcia, jest równie niebezpieczna"
- mówił szef MON. Ocenił też, że dezinformacja może wyrządzać szkody podobne do ataku w tradycyjnym rozumieniu.
Minister @mblaszczak: żołnierze Wojska Polskiego, oprócz tego, że mierzą się z falą nielegalnej migracji oraz prowokacjami służb 🇧🇾 na #granica, poddawani są dezinformacji i atakom informacyjnym. pic.twitter.com/Xb3VP5p0VF
— Ministerstwo Obrony Narodowej 🇵🇱 (@MON_GOV_PL) January 28, 2022
"Ostanie miesiące, a więc epidemia i atak hybrydowy jaki dotknął nasz kraj zorganizowany przez reżim Łukaszenki, stanowią olbrzymie wyzwanie dla państwa polskiego, ale są też idealnym środowiskiem do szerzenia dezinformacji" - podkreślił Błaszczak.
Stwierdził, że w sytuacji tych zagrożeń żołnierze Wojska Polskiego mierzą się z falą nielegalnej migracji i białoruskimi prowokacjami. Ponadto także oni są poddawani dezinformacji.
Min. @mblaszczak: #dezinformacja jest jednym z największych zagrożeń. Ostatnie miesiące pokazały, że coraz częściej mamy do czynienia z nimi. Przeciwdziałanie tym atakom to wyzwanie dla nas wszystkich. Atakom hybrydowym i #dezinformacja poddawani są żołnierze #WojskoPolskie pic.twitter.com/7TBcfNxofu
— Akademickie Centrum Komunikacji Strategicznej (@ACKS_aszwoj) January 28, 2022
Błaszczak podkreślił, że jego zadaniem, jako szefa MON, jest dbałość o bezpieczeństwo w wymiarze militarnym, ale też w wymiarze informacyjnym. "Pamiętajmy o tym, że w doktrynach wojennych Rosji dezinformacja stanowi bardzo ważny element" - ocenił szef MON. By przeciwstawić się dezinformacji - o czym przypomniał Błaszczak - resort obrony powołał Akademickie Centrum Komunikacji Strategicznej (ACKS).
Mówiąc o inauguracji kampanii, stwierdził: "Naszym zadaniem jest stworzenie mechanizmów, które pozwolą na odróżnianie informacji prawdziwych od informacji fałszywych, które pozwolą także na to, żeby przeciwdziałać dezinformacji i fake newsom" - powiedział szef MON.
Dziś początek naszej kampanii #fejkoodporni, która dotyczy zagrożeń, jakie niosą #dezinformacja i fakenewsy.
— Akademickie Centrum Komunikacji Strategicznej (@ACKS_aszwoj) January 28, 2022
- - - #StopDezinformacja pic.twitter.com/ynfJUpEy18
Agnieszka Glapiak, dyrektor Centrum Operacyjnego MON i dyrektor ACKS przedstawiła raport dotyczący podatności Polaków na dezinformację. Raport został przygotowany przez naukowców z ASzWoj oraz Instytut Badań Rynkowych i Społecznych.
Badacze spytali respondentów m.in. o ich reakcje na dezinformację. "Polacy na nią nie reagują, nawet jak są świadomi, że mają do czynienia z fake newsem" - stwierdziła Glapiak. Przetoczyła dane z raportu: aż 72 proc. ignoruje fake newsy, z którymi styka się w mediach społecznościowych, a niecałe 10 proc. stara się zgłosić zastrzeżenia do posta licząc, że zostanie on usunięty.
"Najczęstszymi powodami ignorowania fake newsów jest niechęć do angażowania się lub przekonanie, że żadne działania nie przyniosą skutku" - stwierdziła Glapiak. Zaapelowała też do "wszystkich instytucji i środowisk". "Walka z dezinformacja powinna skupić się nie tylko na prawidłowej selekcji źródeł, ale także na działaniach mających na celu ograniczenie rozprzestrzeniania się fake newsów" - posiedziała.
MON na swoich stronach wyjaśniło, że Centrum Operacyjne MON oraz Akademickie Centrum Komunikacji Strategicznej, działające przy Akademii Sztuki Wojennej rozpoczynają kampanię społeczną pod hasłem "Fejkoodporni". "Pomoże ona uświadomić, czym jest dezinformacja i fake newsy, jakie stwarzają zagrożenia, jak się przed nimi bronić oraz jak chronić siebie i bliskich" - podano.