Wyszukiwanie

Wpisz co najmniej 3 znaki i wciśnij lupę
Polska

Bohaterska akcja strażaków. Zagrożone było życie 8-miesięcznego chłopca

Przez powalone drzewa, karetka, która jechała na pomoc 8-miesięcznemu dziecku utknęła w drodze. Na ratunek chłopcu ruszyli strażacy.

Autor:

Dramatyczne wydarzenia rozgrywały się o godz. 6 rano w sobotę, gdy w woj. zachodniopomorskim szalała wichura. 8-miesięczny chłopczyk z miejscowości Świerczyna w powiecie drawskim wymagał pomocy medycznej. Tracił oddech.

Do chłopca jechała karetka pogotowia z Czaplinka, ale utknęła kilka kilometrów przed Świerczyną. Jak podał st. bryg. Dymecki na drodze były powalone drzewa. Nie można ich było szybko usunąć, bo zerwały linię energetyczną.

Wtedy do akcji wkroczyli strażacy z OSP Świerczyna. Komendant PSP w Drawsku Pomorskim powiedział, że pierwszy zastęp pojechał w miejsce, gdzie utknęła karetka pogotowia, by przejąć ratownika medycznego. Ten przedarł się do nich przez powalone drzewa.

"W międzyczasie drugi zastęp pojechał do dziecka, które potrzebowało pomocy. I rozpoczęła pierwszą pomoc. Strażacy prowadzili resuscytację"

– powiedział w poniedziałek st. bryg. Dymecki.

Dodał, że do Świerczyny dojechał też lekkim samochodem operacyjnym patrolujący gminę Wierzchowo funkcjonariusz PSP.

"Chłopczyk wymagał przewiezienia do szpitala. Ze względu na zablokowane drogi przez powalone drzewa zdecydowano, że dziecko będzie transportowane do szpitala w Wałczu, nie do Drawska Pomorskiego. To samochodem PSP przez pola, polne drogi chłopczyk został dowieziony do Kłębowca. Tam, dwa kilometry przed Wałczem dziecko przejęło już pogotowie"

– przekazał st. bryg. Dymecki.

Chłopczyk w niedzielę opuścił szpital.

Autor:

Źródło: PAP, niezalezna.pl

Wesprzyj niezależne media

Ten materiał powstał dzięki wsparciu Czytelników. Pomóż nam pisać dalej