Wyszukiwanie

Wpisz co najmniej 3 znaki i wciśnij lupę
Polska

Atak na kierowcę autobusu we Wrocławiu. Uderzył, bo dla dziewczyny zabrakło miejsca

Młody mężczyzna uderzył kierowcę autobusu MPK w twarz. Przyczyną ataku było to, że kierowca nie zabrał jego partnerki z przystanku, gdyż w autobusie było już maksymalna dopuszczalna liczba pasażerów. Napastnikowi grozi do dwóch lat więzienia.

Autor:

Do ataku doszło na pl. Bema we Wrocławiu w autobusie linii "C". Kierowca MPK został uderzony przez nieznanego mu mężczyznę, gdy zatrzymał autobus na światłach. Agresor miał też wcześniej zerwać taśmy oddzielające kierującego od pasażerów.

Wszystko wskazuje na to, że agresja mężczyzny była wymierzona w kierującego autobusem tylko dlatego, że ten nie zabrał z przystanku jego partnerki. Policjanci zatrzymali 21-latka. Mężczyzna był także agresywny w stosunku do interweniujących policjantów i wulgarny do osób postronnych. Jak się okazało, był też nietrzeźwy - miał ponad 0,8 promila alkoholu w organizmie

- powiedział st. sierż. Dariusz Rajski z biura prasowego wrocławskiej policji.

Kierowca autobusu został opatrzony przez zespół pogotowia ratunkowego.

21-latek po wytrzeźwieniu usłyszał zarzut pobicia i kierowania gróźb karalnych. Będzie musiał przed sądem odpowiedzieć za spowodowanie uszczerbku na zdrowiu kierowcy MPK. Sąd zastosował wobec mężczyzny środki zapobiegawcze w postaci dozoru policji oraz poręczenia majątkowego. Sprawcy grozi do 2 lat więzienia.

Autor:

Źródło: PAP, niezalezna.pl

Wesprzyj niezależne media

W czasach ataków na wolność słowa i niezależność dziennikarską, Twoje wsparcie jest kluczowe. Pomóż nam zachować niezależność i kontynuować rzetelne informowanie.

* Pola wymagane