„W imieniu braci górniczej postuluję i proszę o dalszy dialog. Liczę na to, że strona rządowa nadal jest gotowa do wsłuchiwania się w głos doradczy zarządów spółek górniczych i strony społecznej, aby kontynuowane reformy prowadziły do zachowania społecznego spokoju. Trzeba też wskazać na obiektywną wartość gospodarczego patriotyzmu, do którego powinny być zobowiązane spółki Skarbu Państwa”
– mówił abp Skworc w homilii podczas mszy w katowickiej katedrze.
Epidemia koronawirusa dotknęła już ponad 5,6 tys. pracowników śląskich kopalń. Aby zapobiec tworzeniu kolejnych ognisk SARS-CoV-2, w minionym tygodniu zdecydowano o wstrzymaniu lub ograniczeniu wydobycia w 12 kopalniach. Abp Skworc przewodniczył mszy w intencji górników w Archikatedrze Chrystusa Króla, a trzej katowiccy biskupi pomocniczy w innych górniczych gminach: Rydułtowach, Bieruniu Nowym i Knurowie-Szczygłowicach. W mszach uczestniczyli m.in. samorządowcy oraz szefowie kopalń i górniczych spółek.
Metropolita katowicki podkreślił w homilii, że „najskuteczniejszym narzędziem rozwiązywania wszelkich problemów i konfliktów, szczególnie o charakterze społecznym, jest zawsze dialog”.
„W tym kontekście należy kolejny raz przypomnieć, że trwającej od kilkudziesięciu lat reformie górnictwa nie można przeprowadzić radykalnie, stawiając w opozycji do siebie przykładowo takie branże przemysłu ciężkiego, jak górnictwo i energetyka. Tego typu rozwiązania konfliktowe będą prowadziły do społecznego chaosu”
– ocenił abp Skworc.
Zapewnił o wsparciu Kościoła dla górników zmagających się z koronawirusem. „Wsłuchujemy się z niepokojem w codzienne komunikaty i współczujemy górnikom, rodzinom górniczym, dzieciom i młodzieży górniczych osiedli, wszystkim doświadczającym nowego zagrożenia i niepewności jutra” - powiedział.
Obecnie w górnictwie – jak mówił hierarcha - do znanych zagrożeń, jak ogień, woda, metan, doszło jeszcze zagrożenie wirusem, który „panoszy się w środowisku górniczej pracy z uwagi na warunki jej wykonywania, praktycznie uniemożliwiające zachowanie społecznego dystansu”.
„Kto choć raz był na kopalni, kto choć trochę zna warunki górniczej pracy, ten wie, że nie można w kopalni pracować na dystans, nie można też z dnia na dzień zamknąć kopalni, jak zamyka się sklep z węglem”
– dodał arcybiskup, nawiązując do decyzji o ograniczeniu wydobycia węgla w 12 śląskich kopalniach celem zduszenia rozprzestrzeniania się zakażenia.
„Wprowadzono tzw. postojowe, górnicy zostali zobowiązani do pozostania przez trzy tygodnie w domu w oczekiwaniu na testy, kopalnie prowadzą wydobycie na zmniejszonych obrotach. Są też skutki uboczne tych decyzji – doszło bowiem do swoistego rodzaju stygmatyzacji Górnego Śląska i jego mieszkańców, zwłaszcza górników i ich rodzin. Kolejny raz środowisko górnicze poczuło się zagrożone. Tymczasem górnicy właśnie stanowią grupę zawodową niezwykle zdyscyplinowaną, a przestrzeganie przepisów BHP pod ziemią i na powierzchni mają we krwi”
– mówił metropolita.
Zapewnił, że w tej trudnej sytuacji górnicy nie są pozostawieni samym sobie. „Modlimy się w waszych intencjach tym bardziej, że znowu poczuliście się zagrożeni, a wraz z wami wasze rodziny i pracownicy z branż kooperujących” – powiedział abp Skworc, zwracając się zarówno do osób zakażonych i ich rodzin, jak i osób będących w kwarantannie oraz oczekujących na wyniki testów.
„Wiem, że dla tych osób, przechodzących zakażenie w większości przypadków bezobjawowo, zaistniała sytuacja jest wielką lekcją cierpliwości i pokory” – mówił hierarcha.
Podziękował też pracownikom służby zdrowia i zapewnił o objęciu modlitwą również osób zarządzających górnictwem.
Metropolita katowicki przypomniał skierowane niespełna miesiąc temu do górników przesłanie przewodniczącego Konferencji Episkopatu Polski abp. Stanisława Gądeckiego, który wyraził „smutek i oburzenie wobec wszystkich niesprawiedliwych słów, które padały wobec górników i ich rodzin”. Wskazał, że w obecnej sytuacji górnicy potrzebują serdecznego współczucia, modlitwy i braterskiej pomocy w powrocie do zdrowia, a także gestów pomocy, przyjaźni i miłości społecznej.
„Dziękujemy wam za trud waszej pracy, dzięki niej mamy energię elektryczną i ciepło. To wy gwarantujecie bezpieczeństwo energetyczne naszego kraju. Drodzy górnicy, przepraszamy was za każde obraźliwe słowo, jakie ze strony rodaków padało pod waszym adresem”
– mówił abp Skworc, zapewniając pracowników kopalń o nieustannej modlitwie Kościoła w ich intencji.