"Obecna sytuacja jest wyzwaniem dla nas wszystkich: służby zdrowia, służb wojewody, szefów szpitali, samorządów. Najbliżej pacjentów jest personel medyczny. Dzięki Państwa pracy, za którą gorąco dziękuję, udaje nam się przezwyciężać trudności. Obecnie mamy na Pomorzu wolne łóżka dla pacjentów z COVID-19, rezerwy są sukcesywnie uruchamiane tak, by nie zabrakło miejsca dla pacjentów z innymi schorzeniami. Musimy być jednak przygotowani na różne scenariusze. Stad też mój apel do państwa"
- powiedział wojewoda pomorski Dariusz Drelich, cytowany w komunikacie prasowym.
Biuro prasowe wojewody pomorskiego przypomina w komunikacie, że decyzją ministra zdrowia medycy, którzy są na pierwszej linii frontu walki z pandemią, będą otrzymywali podwójne wynagrodzenie.
Prowadzeniem placówki zajmie się Szpital Ministerstwa Spraw Wewnętrznych i Administracji w Gdańsku. Ma tam powstać 200 łóżek dla pacjentów zmagających się z koronawirusem.
Drugi szpital tymczasowy na Pomorzu miałby powstać na terenie Międzynarodowych Targów Gdańskich (MTG). Jego wybudowaniem ma zająć się Grupa Lotos SA. W planach jest zorganizowanie do 400 miejsc dla chorych na COVID-19.
Jak poinformował w mediach społecznościowych marszałek województwa pomorskiego Mieczysław Struk, za koordynację medycznej organizacji placówki będzie odpowiadała spółka Copernicus.
Z kolei Pomorski Urząd Wojewódzki informuje, że nie ma jeszcze ostatecznej decyzji w sprawie utworzenia szpitala tymczasowego w halach wystawienniczych Amber Expo.
"Czekamy na oficjalną decyzję ministra zdrowia dotyczącą tego szpitala. Aktualnie wszystko jest jeszcze na etapie ustaleń" - powiedział Marcin Tymiński z biura prasowego wojewody pomorskiego.