Wyszukiwanie

Wpisz co najmniej 3 znaki i wciśnij lupę
Polska

Apel medyków: szczepienie pozwoli wrócić do normalności

Kolejne grupy medyków z województwa świętokrzyskiego decydują się na szczepienia przeciwko COVID-19. Jak dotąd nie ma informacji o powikłaniach, mimo że wśród osób szczepionych był m.in. alergik, który miał historię anafilaksji.

Autor:

Szczepienia przeciw COVID-19 rozpoczęto w regionie 27 grudnia w Wojewódzkim Szpitalu Zespolonym w Kielcach. Do środy wykorzystano już pierwszą partię 75 dawek szczepionki.

"Żadna z zaszczepionych osób dotąd nie skarżyła się na powikłania poszczepienne. W moim przypadku też tak nie było. Wszystkie te osoby są w pracy" – powiedział Bartosz Stemplewski, dyrektor placówki.

Zaznaczył, że około 1,1 tys. pracowników Wojewódzkiego Szpitala Zespolonego zadeklarowało chęć zaszczepienia się przeciw COVID-19. "Będziemy chcieli wyszczepić personel do 17 stycznia. Później skupimy się na pracownikach z zewnętrznych podmiotów" – powiedział.

Wśród osób, które 27 grudnia zostały zaszczepione, jest m.in. dr n. med. Grzegorz Świercz, kierownik Kliniki Położnictwa i Ginekologii w Wojewódzkim Szpitalu Zespolonym.

"Epidemia dezorganizuje nasze życie i pracę. Powoduje rozwój innych chorób – przekładanie zabiegów operacyjnych, które nie są nagłe, ale nie znaczy, że nie są potrzebne. Czas z tym skończyć! Każda droga, która pomoże w skróceniu okresu epidemii, jest drogą w dobrym kierunkiem"

– powiedział dr Świercz.

Jednocześnie zaapelował: "Szczepienie ma sens, jeśli zrobi to odpowiedni procent populacji. Jeśli pojawią się wyjątki, to nie uzyskamy efektu. Musimy zrozumieć, że szczepienie pomoże nam wrócić do normalności" – podkreślił.

Punkty szczepień powstają w kolejnych świętokrzyskich szpitalach. Oprócz Wojewódzkiego Szpitala Zespolonego dołączyło do nich m.in. Świętokrzyskie Centrum Matki i Noworodka. W szpitalu przygotowano trzy dodatkowe sale - gabinet kwalifikacji, poczekalnie i gabinet szczepień. We wtorek i w środę wykorzystano wszystkie 75 dawek szczepionki.

"Zaszczepiłem się jako pierwszy" - powiedział Rafał Szpak, dyrektor placówki. "Zachęcamy do tego, bo to jedyna szansa, abyśmy zaczęli żyć normalnie. Dzisiaj czuję jedynie delikatny ból w miejscu ukłucia. Poza tym zarówno u mnie jak i u innych osób z personelu nie pojawiły się żadne inne objawy" – dodał.

Wśród zaszczepionych pracowników Świętokrzyskiego Centrum Matki i Noworodka był także alergik, który wcześniej przechodził już wstrząsy anafilaktyczne spowodowane przyjęciem antybiotyków i innych szczepień.

"Oczywiście zabezpieczyliśmy się właściwie na podanie mu szczepionki. Byliśmy przygotowani do podania adrenaliny czy też sterydów. Nie było to konieczne. Żadne niepokojące objawy się nie pojawiły"

– dodał dyrektor.

Zaznaczył, że takie przykłady zachęcają do szczepienia przez kolejne osoby. "Dzisiaj dość spora grupa kolejnych pracowników wyraziła wolę zaszczepienia. To bardzo cieszy. Kolejna partia 150 dawek szczepionki zostanie dostarczono do szpitala w poniedziałek" – powiedział.

Autor:

Źródło: niezalezna.pl, PAP

Wesprzyj niezależne media

W czasach ataków na wolność słowa i niezależność dziennikarską, Twoje wsparcie jest kluczowe. Pomóż nam zachować niezależność i kontynuować rzetelne informowanie.

* Pola wymagane