W apelu o. Janusz Sok podkreśla, że "koronawirus to nie mit czy sensacja medialna, która już zaczyna nużyć, lecz ciągle realne zagrożenie zdrowia i życia".
Zakonnik zwraca uwagę, że zakażenia różnych osób koronawirusem "dezorganizują życie wspólnotowe, pastoralne czy wreszcie – co najważniejsze – powodują śmierć lub utratę zdrowia".
Podkreśla, że problem jest groźny zwłaszcza dla osób chorych, starszych, słabych czy bezradnych.
"Z takich właśnie miejsc dociera do nas wołanie o wsparcie"
- napisał przewodniczący KWPZM.
Wspomniał, że zwracają się do niego różne podmioty o wsparcie osobowe.
"Aktualnie z powodu nieobecności dużej liczby personelu spowodowanej zakażeniami wirusem, sytuacja jest bardzo trudna, wręcz dramatyczna i każde ręce do pracy są bardzo potrzebne. Bardzo proszę o zrozumienie naszej sytuacji i przyjście nam z pomocą i wsparciem" - zacytował o. Sok jedną z próśb.
Odpowiedzialny za ten DPS napisał, że pomoc obejmuje codzienne czynności, takie jak: utrzymanie higieny pensjonariuszy, utrzymywanie czystości w pokojach. "Czas pracy jest do ustalenia, zaś nocleg i wyżywienie – zapewnia dany ośrodek".
"Drodzy współbracia, usilnie proszę o zgłaszanie się kolejnych wolontariuszy. Sprawa jest pilna i poważna"
- napisał o. Sok.
Podziękował jednocześnie wszystkim, którzy w ostatnich miesiącach posługiwali w różnych miejscach jako wolontariusze.