Decyzja wynika z dwóch wymagań, jakie postawił rząd w Ottawie. Pierwsza kwestia dotyczy dodatkowych kosztów zintegrowania myśliwców Eurofighter Typhoon z systemem obrony obrony powietrznej USA i Kanady (NORAD). Zwiększone koszty wynikają również z faktu, że zakłady, w których samoloty są montowane i naprawiane, zlokalizowane są poza USA i Kanadą. Drugą kwestią były sprawy związane ze zmianą kryterium zaangażowania przemysłu kanadyjskiego w realizację umowy.
Po wycofaniu się Airbusa, który proponował myśliwce wielozadaniowe Eurofighter Typhoon oraz Dassault Aviation mającego w swojej ofercie Dassault Rafale w walce o ten kontrakt wart potencjalnie od 15 do 19 mld dolarów kanadyjskich pozostają szwedzki Saab z Saab JAS 39 Gripen oraz dwa amerykańskie koncerny: Boeing oraz Lockheed Martin dysponujące odpowiednio F/A-18 oraz F-35. Wybór zwycięzcy zostanie ogłoszony w roku 2022.