Szef MON odwiedził uczestników zawodów strzeleckich dla weteranów i poszkodowanych na misjach, które odbyły się na strzelnicy Gaudynek k. Orzysza. Zawody zorganizowano w ramach obchodów Dnia Weterana Działań poza Granicami Państwa.
Minister wręczył też odznaczenia za rany i kontuzje odniesione przez weteranów na misjach oraz medale za zasługi dla obronności kraju. W wystąpieniu podkreślał, że są to symboliczne wyrazy szacunku nie tylko ze strony jego i armii, ale również Polski dla tych, którzy "nie szczędzili krwi, potu i łez".
Macierewicz przyznał, że podczas tej uroczystości miał przed oczami wydarzenia z pól walki na całym świecie, bo - jak przypominał - polscy żołnierze walczyli nie tylko w Afganistanie, Iraku czy Kosowie. "Nie ma nieomal takiego miejsca na świecie, gdzie żołnierz polski nie byłby wysyłany po to, żeby tam walczyć w sprawach związanych z obroną niepodległości, demokracji, pokoju" - dodał.
Szef MON podkreślał, że we wszystkich tych miejscach polscy żołnierze walczyli również za Polskę.
- mówił.Tak naprawdę przecież wasz wysiłek, wasza krew i poświęcenie, które działało na rzecz tych narodów i państw, które broniliście, kumulowały się w szacunku dla Polski na całym świecie, ale także w tym, że Polska wreszcie mogła sobie zagwarantować bezpieczeństwo, bo solidarność jest monetą wzajemną, bo wysiłek żołnierski dodaje się tak, że owocuje ostatecznie w bezpieczeństwie własnej ojczyzny, własnego kraju
Minister zapewniał, że przyznane weteranom odznaczenia są także symbolem tego, iż nigdy nie zostaną oni sami, iż cierpienia, które ponieśli, będą zawsze szanowane i rozumiane, iż znajdą one odpowiednią rekompensatę.
Macierewicz mówił też do weteranów, że dzisiejsza uroczystość odbyła się w miejscu, które najlepiej pokazuje związek między ich walką na całym świecie i bezpieczeństwem Polski. Przypomniał, iż za ich plecami stoją teraz żołnierze USA, Wielkiej Brytanii i Rumunii służący w batalionowej grupie bojowej NATO, która w marcu trafiła do garnizonów w Orzyszu i Bemowie Piskim i podlega giżyckiej brygadzie. Dodał, że sojusznicze wojska są tu po to, by bronić Polski, tak jak polscy weterani bronili wcześniej pokoju w innych krajach.
- podkreślał.Dlatego Polska ma obowiązek, poprzez regulacje prawne i działania społeczne, finansowe, gospodarcze i wszystkie inne szanować wasz wysiłek, dawać wyraz temu, że jesteście solą polskiej armii. Bez was nie ma polskiej armii. Bez was nie ma możliwości budowania siły militarnej Polski
Minister wręczył kilku weteranom symboliczne akty powołań do Terytorialnej Służby Wojskowej i zatrudnienia do mobilnych zespołów Szkoleniowych WOT. Zwrócił też uwagę na rolę, jaką weterani mają odegrać w szkoleniu młodych żołnierzy. Jak tłumaczył, powinni pomóc im "w zrozumieniu ryzyka, ale i obowiązku, gotowości walki, ale i roztropności". "Tego wszystkiego, co zyskaliście i za co zapłaciliście tak wysoką cenę" - powiedział.
Szef MON wręczał również puchary najlepszym drużynom sobotnich zawodów strzeleckich weteranów. Nagrodzono zwycięzców zawodów strzeleckich rannych i poszkodowanych weteranów, im. śp. sierż. Mariusza Deptuły, zorganizowanych pod patronatem BBN.
Co roku weterani upamiętniają w ten sposób innego z poległych na misjach. Tym razem zawody poświęcono pamięci żołnierza 15. Giżyckiej Brygady Zmechanizowanej, który zginął 23 października 2011 r. w ataku na polski patrol we wschodniej części prowincji Ghazni. Deptuła miał 28 lat, osierocił żonę i córkę.
Dzień Weterana jest obchodzony od 2012 r. i przypada 29 maja. Centralne obchody co roku odbywają się w innym mieście. W tym roku jest to Giżycko, a imprezy rozpoczęły się w piątek i potrwają do niedzieli.