W miniony czwartek do dzielnicowego z komisariatu w Miechowicach (Śląskie) zadzwoniono na służbową komórkę.
"Usłyszał małe dziecko powtarzające słowo "mama". Połączenie zostało szybko przerwane, ale po chwili sytuacja się powtórzyła. Zaniepokojony policjant powiadomił kolegów z komisariatu, a ci ustali adres i ruszyli z pomocą" - podaje polsatnews.pl
Strażacy wyważyli drzwi. Okazało się, że matka dziecka spała.
"Po przebudzeniu została przebadana alkomatem. Miała prawie 2,5 promila alkoholu w wydychanym powietrzu" - dodaje serwis.
Dzieckiem zaopiekował się wujek, a matka trafiła do izby zatrzymań.