Wyszukiwanie

Wpisz co najmniej 3 znaki i wciśnij lupę
Polska

Sejmowe żale posła Nitrasa, czyli wiceszef MSZ z "gabinetu cieni" Schetyny, wykpiony

Poseł Sławomir Nitras nie przestaje zadziwiać. A to z telefonem biega po Sejmie, a to drzwi myje, a dzisiaj wyszedł na mównicę pożalić się, że został ukarany.

Autor:

Poseł Sławomir Nitras nie przestaje zadziwiać. A to z telefonem biega po Sejmie, a to drzwi myje, a dzisiaj wyszedł na mównicę pożalić się, że został ukarany. Reakcja wicemarszałka Sejmu Joachima Brudzińskiego była natychmiastowa.

Polityk Platformy Obywatelskiej już na początku debaty próbował odgrywać szopkę - tuż po przemówieniu prezesa PiS Jarosława Kaczyńskiego chciał dopaść do mikrofonu, ale wtedy mu nie pozwolono. Poczekał więc, aż przedstawiciele wszystkich ugrupowań wystąpią w imieniu klubów. Wtedy wyszedł na mównicę. Oczywiście, nie miał nic poważnego do powiedzenia. Nawiązał do wystąpienia prezesa PiS, które nieznacznie się przedłużyło ponad wyznaczone 10 minut.

Nitras, niczym dziecko w przedszkolu, pożalił się, że nie było kary regulaminowej.

- A mnie pan marszałek ukarał - stwierdził poseł Nitras.


Na poważnie tego nie można było potraktować. Nic dziwnego, że ironicznie zachowanie skomentował wicemarszałek Joachim Brudziński.

- Mam nadzieję, że czuje pan odpowiedzialność, jaka spoczywa na pańskich ramionach, jako wiceministrze spraw zagranicznych w gabinecie cieni - powiedział polityk PiS.


Internauci już tak wyrozumiali nie byli.



Autor:

Źródło: niezalezna.pl

Wesprzyj niezależne media

W czasach ataków na wolność słowa i niezależność dziennikarską, Twoje wsparcie jest kluczowe. Pomóż nam zachować niezależność i kontynuować rzetelne informowanie.

* Pola wymagane