Jak oświadczył Tusk na konferencji prasowej po spotkaniu, "mniej więcej do czerwca" współpraca instytucjonalna z Rosją dotycząca także dokumentacji „była bez większych zastrzeżeń". - Z upływem czasu odnotowujemy zwłokę czy brak precyzyjnych odpowiedzi (strony rosyjskiej), kiedy będziemy mieli dostęp do materiałów - powiedział.
Pytany, dlaczego z premierem Rosji Władimirem Putinem nie spisali porozumienia w sprawie podstawy prawnej do badania katastrofy smoleńskiej 10 kwietnia, odpowiedział: - Nie można spisać porozumienia, jeśli nie ma takiego porozumienia.
- Polska strona ustaliła na podstawie jednoznacznych wskazań fachowców, którzy po polskiej stronie tymi sprawami się zajmują - mówię tu głównie o tych, którzy zajmują się katastrofami lotniczymi - że konwencja chicagowska wraz z załącznikiem jest jedyną istniejącą podstawą prawną, która umożliwi nam podjęcie procedowania od zaraz i która ma pewne obiektywne standardy - oświadczył Tusk.
Tusk był pytany o „dramatyczne apele” prokuratorów dot. szybkiego dostępu do czarnych skrzynek, by możliwe było przygotowanie kluczowych dla śledztwa ekspertyz. Tusk zaznaczył, że nie dotarły do niego żadne „dramatyczne apele” w tej kwestii.
- Tym bardziej, że według mojej wiedzy - dzisiaj wymieniliśmy się uwagami z panem prokuratorem i chyba mamy bardzo podobne zdanie - my mamy pełny dostęp do zawartości czarnej skrzynki, bo w obecności przedstawicieli państwa polskiego kopiowaliśmy zapis czarnych skrzynek i z tego co wiem nikt nie kwestionuje wartości merytorycznej kopii - przekonywał Tusk.
Pryzpomnijmy, iż Donald Tusk spotykał się z prokuratorem generalnym Andrzejem Seremetem w środę i czwartek. Oba spotkania nie przyniósły konkretnych efektów.