"Dyrektor Departamentu Współpracy z Polonią Pan Maciej Szymański przedstawił pani ambasador nasze zaniepokojenie narastającą na Litwie atmosferą wrogości wobec polskiej mniejszości narodowej" – czytamy w komunikacie.
W opinii MSZ przykładem budowania takiej atmosfery jest przebieg spotkania Wspólnej Komisji Sejmu Republiki Litewskiej i Światowej Wspólnoty Litwinów w Solecznikach 11 kwietnia 2011 r. oraz "karygodne stwierdzenia, które padły z ust nauczycieli i wychowawców młodzieży w szkołach bezpośrednio podległych Ministerstwu Oświaty i Nauki Republiki Litewskiej".
"Pod adresem litewskich placówek oświatowych z polskim językiem wykładowym skierowane zostały niedopuszczalne, obraźliwe słowa o kształceniu Hitlerjugend w polskich przedszkolach oraz stwierdzenia mówiące o tym, że polskie szkoły są rozsadnikami elementu antypaństwowego i wylęgarnią piątej kolumny" – głosi komunikat MSZ.
MSZ za szczególnie naganne uznaje, "iż żaden z uczestniczących w spotkaniu litewskich posłów nie zareagował na te skandaliczne słowa i zachowanie".
Wypowiedzi litewskich pedagogów potępił we wtorek szef kancelarii litewskiego rządu Deividas Matulionis. - Potępiamy wszelkie wypowiedzi przedstawicieli dowolnych społeczności, które podżegają do niezgody narodowej. Nastroje szowinistyczne, radykalno-nacjonalistyczne na Litwie nie są i niebędą tolerowane, gdyż kształtują one wrogość, oddalają możliwości budowania zgody - czytamy w komunikacie szefa kancelarii litewskiego rządu.
- Doceniamy (…) fakt, że w dniu dzisiejszym, nawiązując do doniesień z Solecznik, Kanclerz Rządu Republiki Litewskiej Deividas Matulionis, w imieniu rządu i premiera, potępił wszelkie formy podżegania do waśni narodowościowych - napisano w komunikacie polskiego MSZ.