Mundurowi, patrolujący w poniedziałek łodzią Wisłę zeszli na ląd w okolicach mostu kolejowego, by skontrolować czy przestrzegany jest zakaz chodzenia po nim.
- podaje służba prasowa policji.„W pewnym momencie funkcjonariusze dostrzegli pisklę, które nieudolnie przemieszczało się po torowisku, próbując uciec przed nadjeżdżającym pociągiem. Po chwili ptaszek wpadł w szczelinę pomiędzy torami i spadł na ziemię pod mostem. Policjanci zeszli na dół i po kilku minutach poszukiwań zauważyli zaplątane w wysokiej trawie pisklę. Wodniacy wydostali maleństwo i zabrali na łódź. Okazało się, że ptak spadł na torowisko z gniazda, które znajdowało się na konstrukcji filaru“
Po konsultacji telefonicznej z pracownikiem Straży Leśnej, któremu policjanci przesłali zdjęcie, okazało się, że jest to myszołów zwyczajny. To gatunek objęty w Polsce ścisłą ochroną. Ostatecznie pisklę trafiło pod opiekę eko-patrolu toruńskiej Straży Miejskiej.