Jako przykład została wskazana obecna sytuacja w Polsce, gdzie prawicowi dziennikarze byli masowo zwalniani z publicznej telewizji, zaś rząd podejmował próby zlikwidowania krytycznego wobec niego dziennika Rzeczpospolita.
Eurodeputowani PiS Zbigniew Ziobro i Jacek Kurski zamierzają podczas najbliższej sesji w Strasburgu skierować w tej sprawie list do Guya Verhofstadta, przewodniczącego grupy liberałów, ALDE oraz do przewodniczącego grupy S&D, Martina Schultza.
Wielu lewicowych i liberalnych polityków Unii Europejskiej w zdecydowany sposób stanęło niedawno w obronie lewicowych dziennikarzy na Węgrzech, powołując się na zasadę wolności słowa. Na Węgrzech jedynie wprowadzono ustawę, która według niektórych środowisk opiniotwórczych mogła potencjalnie umożliwiać działania szkodliwe wobec tych dziennikarzy. W Polsce natomiast takie działania wobec prawicowych i konserwatywnych dziennikarzy są rzeczywistością.
Czy politycy UE nie powinni w myśl tej samej zasady bronić teraz polskich dziennikarzy, którzy są pozbawiani pracy tylko dlatego, że reprezentują bardziej konserwatywny lub prawicowy punkt widzenia? - pytają posłowie Zbigniew Ziobro i Jacek Kurski.
Warto zaznaczyć, że poseł Zbigniew Ziobro występował już w obronie polskich dziennikarzy, podczas lutowej sesji w Parlamencie Europejskim. Zaznaczył wówczas, że wszyscy dziennikarze, niezależnie od przekonań, powinni być traktowani tak samo.